Na zakończenie
Czwartek, 26 grudnia 2013 | dodano:03.01.2014Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 45.42 | Off-road: | 5.00 | Czas: | 03:03 | Avg: | 14.89 |
| Vmax: | 35.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 383m | Bike: | GT | ||
Tak na zakończenie poprzedniego roku, wpis z podsumowaniem sezonu.
No cóż, zapowiadał się fajnie, przynajmniej pierwsza połowa. Na rekord raczej nie liczyłem, ale mogło być blisko. Niestety, druga połowa roku, to katastrofa. Początkowo jeden miesiąc wcale nie jeździłem z powodu braku roweru. A później - taki totalny marazm i brak chęci.
Jedynie co zaliczam do udanych wydarzeń rowerowych, to druga już wspólna z synem turystyczna wyprawa rowerowa, tym razem na wschodnie wybrzeże. Bardzo fajny tydzień. Moc emocji i atrakcji.
Tak więc rok minął bezpowrotnie. Ważne, aby zdrowie było i chęci do kręcenia.
No cóż, zapowiadał się fajnie, przynajmniej pierwsza połowa. Na rekord raczej nie liczyłem, ale mogło być blisko. Niestety, druga połowa roku, to katastrofa. Początkowo jeden miesiąc wcale nie jeździłem z powodu braku roweru. A później - taki totalny marazm i brak chęci.
Jedynie co zaliczam do udanych wydarzeń rowerowych, to druga już wspólna z synem turystyczna wyprawa rowerowa, tym razem na wschodnie wybrzeże. Bardzo fajny tydzień. Moc emocji i atrakcji.
Tak więc rok minął bezpowrotnie. Ważne, aby zdrowie było i chęci do kręcenia.






