Tomaszów Lubelski
Wtorek, 5 sierpnia 2014 | dodano:02.10.2014Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 45.00 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 02:16 | Avg: | 19.85 |
| Vmax: | 37.50 | Temp.: | 35.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 267m | Bike: | GT | ||
Kolejny dzień jazdy na Roztoczu.
Tym razem postanowiliśmy pojechać do Tomaszowa Lubelskiego. Jednak aby nie pokonywać trasy tej samej w dwie strony, pojechaliśmy przy okazji zwiedzić w okolicy nowo wybudowaną wieżę widokową.
Pogoda sprzyjała jeździe. Jechało się całkiem fajnie. Na tym odcinku mojemu synowi na liczniku "stuknęło" 6 tys. km. Hm, w takim tempie, to mnie dość szybko dogoni. Ten fakt "uczciliśmy" batonikami i napojem. A jak się później okazało, to całkiem fajnie się jechało. W Tomaszowie jak zwykle, skoczyliśmy na lody, które zawsze tam zjadamy, a co było głównym punktem wyjazdu. Lody ogromne, których nawet w całości nie byliśmy w stanie spałaszować.
W drodze powrotnej cały czas jechaliśmy drogą rowerową. Fajnie było, bo głównie z górki. Wczorajszy etap chyba zaczynał i teraz dawać się we znaki, ponieważ mój syn nieco słabł, więc to ja ciągnąłem "peleton".
A temperatura nadal bardzo fajna, upalnie było.

Z wieży widokowej można zobaczyć ładne krajobrazy © Robert

Wieża widokowa w Suścu © Robert

Krajobraz Roztocza Środkowego, okolice Suśca © Robert
Tym razem postanowiliśmy pojechać do Tomaszowa Lubelskiego. Jednak aby nie pokonywać trasy tej samej w dwie strony, pojechaliśmy przy okazji zwiedzić w okolicy nowo wybudowaną wieżę widokową.
Pogoda sprzyjała jeździe. Jechało się całkiem fajnie. Na tym odcinku mojemu synowi na liczniku "stuknęło" 6 tys. km. Hm, w takim tempie, to mnie dość szybko dogoni. Ten fakt "uczciliśmy" batonikami i napojem. A jak się później okazało, to całkiem fajnie się jechało. W Tomaszowie jak zwykle, skoczyliśmy na lody, które zawsze tam zjadamy, a co było głównym punktem wyjazdu. Lody ogromne, których nawet w całości nie byliśmy w stanie spałaszować.
W drodze powrotnej cały czas jechaliśmy drogą rowerową. Fajnie było, bo głównie z górki. Wczorajszy etap chyba zaczynał i teraz dawać się we znaki, ponieważ mój syn nieco słabł, więc to ja ciągnąłem "peleton".
A temperatura nadal bardzo fajna, upalnie było.

Z wieży widokowej można zobaczyć ładne krajobrazy © Robert

Wieża widokowa w Suścu © Robert

Krajobraz Roztocza Środkowego, okolice Suśca © Robert






