Po osiedlu
Piątek, 19 marca 2010 | dodano:20.03.2010
| Dst.: | 6.25 | Off-road: | 0.65 | Czas: | 00:32 | Avg: | 11.72 |
| Vmax: | 27.00 | Temp.: | 10.0 | HRmax: | 170( 89%) | HRavg | 122( 64%) |
| Cal: | 256kcal | ALT: | 55m | Bike: | GT | ||
Dziś dość krótko, bo jakoś pecha mam ostatnio. Wyszedłem krótko pokręcić dla odprężenia. Miałem jechać do lasu, ale strasznie mokry śnieg jest na ścieżkach i nie da się tam wcale jechać.
Miałem pojechać gdzieś w miasto, jednak jak się okazało coś lampka tylna odmówiła posłuszeństwa. Nie wiem co jest grane. Jak się później okazało wyczerpały się baterie. No ale nie byłem wcześniej na to przygotowany i nie miałem zapasu. Więc skończyło się na jeżdżeniu po chodniku wzdłuż ulicy.
I co jeszcze ważne, w końcu robi się cieplej. Już fajnie jest tak jak się jedzie.
Miałem pojechać gdzieś w miasto, jednak jak się okazało coś lampka tylna odmówiła posłuszeństwa. Nie wiem co jest grane. Jak się później okazało wyczerpały się baterie. No ale nie byłem wcześniej na to przygotowany i nie miałem zapasu. Więc skończyło się na jeżdżeniu po chodniku wzdłuż ulicy.
I co jeszcze ważne, w końcu robi się cieplej. Już fajnie jest tak jak się jedzie.






