Nad zalew
Niedziela, 18 kwietnia 2010 | dodano:22.04.2010
| Dst.: | 10.40 | Off-road: | 3.39 | Czas: | 00:50 | Avg: | 12.48 |
| Vmax: | 24.50 | Temp.: | 24.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 82m | Bike: | GT | ||
Dziś po raz pierwszy w tym roku pojechałem razem z synem na dalszy wyjazd. Wybraliśmy się nad zalew i nieco dalej ścieżką rowerową do najbliższego placu zabaw.
Powrót nieco inną trasą. Synek zadowolony, bo pojechał w inne miejsce, niż tylko przed domem. Trzeba go przygotowywać do innych wyjść.
A mnie taka spokojna jazda też się przydała, ponieważ po ugryzieniu przez psa musiałem nieco odpuścić ostrą jazdę. Noga już prawie się wygoiła. No i chyba wściekły nie będę.
I co jeszcze, dziś pogoda była super. Miejscami było nawet 24 st. Niczym lato.
Powrót nieco inną trasą. Synek zadowolony, bo pojechał w inne miejsce, niż tylko przed domem. Trzeba go przygotowywać do innych wyjść.
A mnie taka spokojna jazda też się przydała, ponieważ po ugryzieniu przez psa musiałem nieco odpuścić ostrą jazdę. Noga już prawie się wygoiła. No i chyba wściekły nie będę.
I co jeszcze, dziś pogoda była super. Miejscami było nawet 24 st. Niczym lato.






