o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach

    Pierwszy raz ... po raz kolejny

    Czwartek, 10 czerwca 2010 | dodano:10.06.2010
    Dst.:17.60Off-road:0.99 Czas:00:44Avg:24.00
    Vmax:37.50Temp.:33.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 50mBike:GT

    Kurcze, jak to jest, że pomimo mojego wieku, ciągle człowiek przeżywa swoje pierwsze razy. I ciągle mu się przytrafiają takie zdarzenia.
    Dziś ponownie był mój pierwszy raz. Dokładnie pierwszy raz przyjechałem do pracy rowerem. Do tej pory nie miałem możliwości, a aktualnie na ten fakt przyczyniło się kilka spraw.
    Po pierwsze, mój samochód już (ponownie) od tygodnia jest w mechanika. Dziś postanowiłem podjechać do gościa i zapytać co i jak. A rowerem najszybciej, bo na piechotę nieco za daleko, a autobusem, to nawet nie wiem jak dojechać. A jak nie mam samochodu, to syna do szkoły wozi żona.
    Po drugie, w pracy jestem szybciej, niż "podróż" autobusem. Zresztą dość mam autobusów, bo do domu wracam ponad godzinę, głównie przez korki i remonty na ulicach.
    No i zawsze to jakaś oszczędność na biletach.
    A kolejny powód, że zawsze to przyjemniejsza droga.
    W pracy sensacja, po pokazałem się w rowerowych ciuchach i z kaskiem na głowie.
    Być może w wakacje zwyczaj ten przejdzie do porządku dziennego. Mam nadzieję.

    No cóż, samochód niby nie czynny, bo sporo nie działa, ale i tak go zabrałem, ponieważ jutro mam pilny wyjazd, więc bez samochodu ani rusz. Ale jutro muszę ponownie go zostawić u mechanika. Do wymiany: ... a mnóstwo rzeczy. Aż szkoda słów. Już z chęcią pozbył bym się tego samochodu.

    komentarze
    Jeszcze jakiś czas temu strój również uniemożliwiał mi codzienną jazdę do pracy. Teraz to względy rodzinne. Może dopiero w wakacje się ponownie uda.
    Robert
    - 11:22 poniedziałek, 14 czerwca 2010 | linkuj
    Komentuj

    Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

    Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa wiata
    Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]



    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum