Podjazd Ameliówka
Niedziela, 11 lipca 2010 | dodano:13.07.2010Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 33.10 | Off-road: | 7.55 | Czas: | 01:35 | Avg: | 20.91 |
| Vmax: | 59.50 | Temp.: | 35.0 | HRmax: | 189( 99%) | HRavg | 154( 81%) |
| Cal: | 773kcal | ALT: | 372m | Bike: | GT | ||
Uf, jak gorąco. Ale lubię taką pogodę. Jak jest właśnie ciepło.
A tym razem, ponieważ jest ciepło i nikt nie chciał (lub nie mógł) wyjść na dwór, więc wyskoczyłem "zrobić" jeden z moich ulubionych podjazdów. Tym razem łupem padła Ameliówka. Ten podjazd dość ciekawy, ponieważ są takie momenty, że przypomina wysokogórskie wspinaczki.
Przy okazji "zaliczyłem" również jeszcze jeden podjazd, do Mąchocic-Kapitulnych. Częściowo na podjeździe tym walczyli kolarze podczas ostatnich Mistrzostw Polski. Szczególnie tu upał dawał się we znaki, bowiem termometr momentami pokazywał mi 37 st. W takiej temperaturze, to jeszcze chyba nie jechałem.
Dystans ten uzupełniony jest o krótkie wyjście w dzień wcześniejszy, jazda po lesie i po ścieżce pożarowej.
A tym razem, ponieważ jest ciepło i nikt nie chciał (lub nie mógł) wyjść na dwór, więc wyskoczyłem "zrobić" jeden z moich ulubionych podjazdów. Tym razem łupem padła Ameliówka. Ten podjazd dość ciekawy, ponieważ są takie momenty, że przypomina wysokogórskie wspinaczki.
Przy okazji "zaliczyłem" również jeszcze jeden podjazd, do Mąchocic-Kapitulnych. Częściowo na podjeździe tym walczyli kolarze podczas ostatnich Mistrzostw Polski. Szczególnie tu upał dawał się we znaki, bowiem termometr momentami pokazywał mi 37 st. W takiej temperaturze, to jeszcze chyba nie jechałem.
Dystans ten uzupełniony jest o krótkie wyjście w dzień wcześniejszy, jazda po lesie i po ścieżce pożarowej.






