Na Domaniówkę
Niedziela, 18 lipca 2010 | dodano:19.07.2010
| Dst.: | 21.61 | Off-road: | 2.71 | Czas: | 01:31 | Avg: | 14.25 |
| Vmax: | 58.00 | Temp.: | 27.0 | HRmax: | 179( 94%) | HRavg | 142( 74%) |
| Cal: | 497kcal | ALT: | 255m | Bike: | GT | ||
Dziś postanowiłem wjechać na pobliską górkę - Domaniówkę od strony lotniska. To miał być taki test mojej formy. No cóż, początkowo wjeżdżało się dobrze. Jednak później podjazd stał się bardzo trudny, nawet w samym podejściu, ponieważ był mocno nieprzejezdny. Widać dawno nikt tam nie jechał, ani nie szedł. Pokrzywy po pachy. Momentami stromo na 22%. No ale góra zdobyta. Mogłoby być lepiej, ale i tak jest dobrze. Po wczorajszych gościach i tak jakoś ciężko się jechało.
Po południu nieco dołożyłem kilometrów, ponieważ wybrałem się na krótką przejażdżkę z synem.
Po południu nieco dołożyłem kilometrów, ponieważ wybrałem się na krótką przejażdżkę z synem.






