Praca-dom
Piątek, 20 sierpnia 2010 | dodano:20.08.2010Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 35.78 | Off-road: | 1.19 | Czas: | 01:35 | Avg: | 22.60 |
| Vmax: | 39.00 | Temp.: | 23.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 196m | Bike: | GT | ||
Dziś ponownie przed pracą pojechałem sobie na krótką wycieczkę. Niestety moje wcześniejsze plany musiałem zmienić, ponieważ nie zdążyłbym do pracy. Dziś to była bowiem ostatnia okazja, aby przed pracą pojechać gdzieś dalej, bo było więcej czasu.
Rano zimno, miejscami 11 st. Chyba trzeba będzie zakładać długie rękawiczki, ponieważ najbardziej w dłonie było mi zimno. No niestety, powoli lato się kończy.
Ale czuję już lekkie zmęczenie codziennymi dojazdami. Szczególnie wczorajszy dzień i szybkie tempo dzisiaj rano zmęczyły mnie. Czuję już nogi. Więc pewnie w weekend będzie przerwa, lub może jakaś jazda z chłopakami.
Po procy do domu jechałem już spokojnie, bo i pogoda była najlepsza na rower.
Rano zimno, miejscami 11 st. Chyba trzeba będzie zakładać długie rękawiczki, ponieważ najbardziej w dłonie było mi zimno. No niestety, powoli lato się kończy.
Ale czuję już lekkie zmęczenie codziennymi dojazdami. Szczególnie wczorajszy dzień i szybkie tempo dzisiaj rano zmęczyły mnie. Czuję już nogi. Więc pewnie w weekend będzie przerwa, lub może jakaś jazda z chłopakami.
Po procy do domu jechałem już spokojnie, bo i pogoda była najlepsza na rower.






