o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach

    Buspas

    Piątek, 27 sierpnia 2010 | dodano:27.08.2010
    Dst.:16.89Off-road:2.38 Czas:00:46Avg:22.03
    Vmax:33.50Temp.:23.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 76mBike:GT

    Wczoraj zmuszony byłem wracać do domu jedną z bardziej ruchliwych ulic w moim mieście: ul. Warszawską. Oczywiście ścieżki rowerowej nie uświadczy, więc trzeba było jechać ulicą. No ale teraz od niedawna wyznaczyli buspas, więc tylko dla autobusów i taxi.
    No i tak jechałem tym buspasem, ale zacząłem się zastanawiać, czy ja mogę tak jechać. Bo tak, buspasy niby są tylko dla autobusów, więc teoretycznie nie powinienem tędy jechać. No ale teraz tak, pojadę normalnie, czyli prawie środkiem, to nie dość, że z prawej strony rozjadą mnie autobusy, to z lewej cała reszta samochodów osobowych. I tak źle, i tak nie dobrze.
    Efektem było to, że tak "ścigałem" się z jednym autobusem. Jak zajeżdżał na przystanki, to ja mu odchodziłem, ale mijał mnie na światłach. Dopiero później nieco zwolniłem i odpuściłem, więc mogłem sobie już dalej jechać niemalże spokojnie, bowiem na szczęście nie jechał żaden kolejny.

    No a dziś, to dla mnie próba charakteru, ponieważ po raz pierwszy przyszło mi jechać do pracy w deszczu. Myślałem, że uda się tego uniknąć, ale wychodzę z domu, a tu zaczyna padać. Więc szybki przepak, i w drogę. Na szczęście już wczoraj nieco przygotowałem się na wersję deszczową dzisiejszego dnia, a więc założyłem błotniki, aby się za mocno nie uchlapać. Zobaczymy jak będzie z powrotem. Niby żona chce po mnie przyjechać, ale odmówiłem, w końcu nie jestem mięczak.
    Po pracy na szczęście uniknąłem deszczu. No ale jedynym może pozytywnym skutkiem tej dzisiejszej pogody jest fakt, że przyszła pora na czyszczenie sprzętu, bowiem przez 2 tygodnie codziennego użytkowania, plus dzisiejszy deszcz, negatywnie wpłynęły na układ napędowy. Konieczne jest czyszczenie.

    komentarze
    Ano tak, choć uważam, że najważniejsza jest kurtka. Ja osobiście na nogi póki co nic nie zakładam. I tak w pracy przebieram się, więc nie siedzę w mokrych ciuchach.
    No i trzeba uważać na zakrętach, bo ślisko.
    Robert
    - 08:03 sobota, 28 sierpnia 2010 | linkuj
    W deszczu to jest hardkor, ale trzeba mieć dobre ciuchy:)
    kundello21
    - 17:54 piątek, 27 sierpnia 2010 | linkuj
    Komentuj

    Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

    Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa takja
    Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]



    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum