Praca-dom
Wtorek, 26 kwietnia 2011 | dodano:27.04.2011
| Dst.: | 26.02 | Off-road: | 9.35 | Czas: | 01:39 | Avg: | 15.77 |
| Vmax: | 32.00 | Temp.: | 22.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 177m | Bike: | GT | ||
Szkoła znów zamknięta, pogoda fajna, więc okazja, do spalenia po świątecznego jedzenia. Choć akurat w moim przypadku, to jakoś w tym roku nie było obżarstwa. Ale ponieważ w dniu wczorajszym pół dnia spędziłem za kierownicą, więc to dodatkowo mnie zmobilizowało do wyjścia na rower i pojechania do pracy.
Dystans ten uzupełniony jest sobotnią jazdą po lesie. Kurcze co za pech, spotkałem ponownie tego samego psa (przynajmniej tak mi się wydaje), co mnie w zeszłym roku dziabnął w nogę. Ale wolałem się nie wdawać z nim w dyskusję. Zrobiłem odwrót i ... w nogi.
Dystans ten uzupełniony jest sobotnią jazdą po lesie. Kurcze co za pech, spotkałem ponownie tego samego psa (przynajmniej tak mi się wydaje), co mnie w zeszłym roku dziabnął w nogę. Ale wolałem się nie wdawać z nim w dyskusję. Zrobiłem odwrót i ... w nogi.






