Rozruch
Czwartek, 26 maja 2011 | dodano:27.05.2011Kategoria Średnia przyjemność, W blasku księżyca
| Dst.: | 30.42 | Off-road: | 0.10 | Czas: | 01:33 | Avg: | 19.63 |
| Vmax: | 41.00 | Temp.: | 13.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 252m | Bike: | GT | ||
Znów udało się wyjść wieczorową porą. Tym razem krótko i bez szaleństw, ponieważ znajomy doznał kontuzji na rajdzie na orientację (Kierat) i trzeba było dokonać rozruchu mięśnia. Było spokojnie. Wyszliśmy o 21, a tu jeszcze widno.
Udało się fajnie pojeździć i pogadać. Teraz w końcu można jeździć legalnie obok siebie, w końcu zmieniły się przepisy. Mnie to szczególnie cieszy, ponieważ teraz lepiej będzie mi się jeździło z synem.
Pod koniec nieco "dokręciłem" dystansu, ponieważ obawiałem się, że nie byłaby to średnia przyjemność.
Trzeba w końcu również i pulsometr odpalić, aby dowiedzieć się jak to z tą formą.
Udało się fajnie pojeździć i pogadać. Teraz w końcu można jeździć legalnie obok siebie, w końcu zmieniły się przepisy. Mnie to szczególnie cieszy, ponieważ teraz lepiej będzie mi się jeździło z synem.
Pod koniec nieco "dokręciłem" dystansu, ponieważ obawiałem się, że nie byłaby to średnia przyjemność.
Trzeba w końcu również i pulsometr odpalić, aby dowiedzieć się jak to z tą formą.






