o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach

    Poczuć Maję

    Czwartek, 23 czerwca 2011 | dodano:25.06.2011
    Dst.:24.82Off-road:5.28 Czas:01:20Avg:18.62
    Vmax:38.00Temp.:20.0 HRmax:188( 98%)HRavg147( 77%)
    Cal: 903kcalALT:243mBike:GT

    Zatęskniło mi się za prawdziwą jazdą terenową. Ostatnio bowiem, to tylko jazda z synami po ścieżkach rowerowych lub chodnikach, lub ze znajomymi głównie po szosie wieczorową porą.
    A ponieważ niedawno odbywały się w Kielcach Mistrzostwa Polski z MBT, więc postanowiłem poczuć się jak Maja i inni zawodnicy, którzy startowali na tej ciężkiej trasie. Tak więc nie było co prawda takiej rozgrzewki jak to w CCC, no ale już dojazd i 10 km zrobiły swoje. Strasznie pomarańczowo, ale tak to bywa u CCC.
    Rozgrzewka CCC. © Robert

    Kiedy dojechałem mniej więcej znałem trasę, w końcu tereny te są mi dość dobrze znane. Więc na początek niezły podjazd. No nawet dobrze mi szkoło. Jednak chyba musiałem coś pokopać, ponieważ po pewnym czasie zorientowałem się, że nie ma tyle śladów rowerowych, co poprzednio. No a poza tym przewyższenie podjazdu zrobiło się jakoś dziwnie wysokie. Co prawda nie dałem tam rady podjechać i wiedziałem wówczas, że pomyliłem drogę.
    Nachylenie max 30%. © Robert

    Kiedy już dojechałem na szczyt, dalej mniej więc wiedziałem jak jechać, bowiem strasznie było wyjeżdżone. Zatem w dół. Zjazd dość trudny: sporo kamieni, dołki, korzenie. Ale piękny.
    Później postanowiłem podjechać jednym podjazdem, który zawsze jest wybierany na podjazdy na skoczni. Dawno tam nie wjeżdżałem, ale udało się. Kolejny zjazd karkołomny, po schodach częściowo.
    Ostatni fragment - również odpuściłem. Cóż z pętli ok. 5 km, ja zrobiłem 3 km. I jak Mai pierwsze kółko zajęło ok. 17 min., to mnie większe pół zajęło 21 min. No ale może jeszcze kiedyś postaram się osiągnąć podobny wynik.
    A poniżej kilka zdjęć ze startu Mai, które udało mi się wykonać.
    Start. Co dziwne, Maja i koleżanki z CCC nie stały w pierwszej linii.
    Start Mai. © Robert

    Maja na jednym z podjazdów.
    Zmagania Mai. © Robert

    A tym razem na szalonym zjeździe.
    Szalony zjazd Mai. © Robert

    Maja na kolejnym podjeździe, nieco bliżej.
    Maja z bliska. © Robert

    Nowa "stara" Mistrzyni Polski podczas pierwszej toalety.
    Czyszczenie Mai. © Robert

    komentarze
    Kurcze, mocna jest jednak. Można stwierdzić, że to najlepsza kolarka w Polsce. Ale ja cieszę się z sukcesu Ani Szafraniec. Od dawna jej również kibicuję.
    Robert
    - 22:06 sobota, 25 czerwca 2011 | linkuj
    Dzisiaj ją widziałem w Złotoryi:)
    Kajman
    - 21:34 sobota, 25 czerwca 2011 | linkuj
    Komentuj

    Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

    Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ykows
    Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]



    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum