o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach

    Maraton MTBCross - Kielce

    Niedziela, 26 czerwca 2011 | dodano:27.06.2011Kategoria Zawody, Średnia przyjemność
    Dst.:49.05Off-road:19.63 Czas:03:38Avg:13.50
    Vmax:44.00Temp.:25.0 HRmax:173( 91%)HRavg122( 64%)
    Cal: 616kcalALT:501mBike:GT

    Dawno już nie brałem udziału w jakiś zawodach, w jakimś maratonie. Dlatego tym bardziej się cieszyłem na start w tych zawodach. Maraton odbywał się w ramach cyklu MTBCrossMaraton, organizowanego przez moje stowarzyszenie MTB CROSS. Była to już czwarta edycja z kolei.
    Tym razem jednak było inaczej, bowiem po raz pierwszy startowałem ze swoim 9-letnim synem. Dlatego też i dystans, na którym startowałem był nie za wielki, jak na moje możliwości. Jednak wystarczający dla mojego syna.
    Sam bowiem maraton wyniósł jakieś 16,55 km. Co tego nieco rozgrzewki, w postaci dojazdu na miejsce startu, co w sumie dało ponad 24 km, co jest rekordem dziennym i jednorazowym mojego syna.
    Start odbywał się ze wszystkimi jednocześnie, co nieco mnie napawało strachem, ponieważ obawiałem się o syna, aby ktoś na niego nie najechał. Niby ustawiliśmy się w pewnej chwili na końcu, tak jak miało być, jednak po chwili za nami pojawiło się jeszcze spora grupa rowerzystów. No nic, "uważaj na starcie i patrz się przed siebie", takie wypowiedzi padały z moich ust do syna.
    Start na szczęście odbył się bez żadnych problemów. Mój młody nawet tak momentem przycisnął, że musiałem go nieźle gonić. Ja patrzę, a mam na liczniku 25 km/h. No cóż, zapału wystarczyło na niedługo, do pierwszego lekkiego podjazdu, gdzie mój syn nieco zwolnił. Ale dzięki temu mogli nas minąć ci bardziej doświadczeni.
    Pierwsze emocje pojawiły się, jak mieliśmy pokonywać rzeczkę. Miało być płytko. Owszem, było, ale dla dorosłych. Dla dzieci, na niższych rowerach (mój jeździ na 24"), skutkowało to niestety zamoczeniem butów. Syn nieco się zdenerwował, że zamoczył buty i że mama będzie krzyczeć. Niby miała być jakaś kładka, ale jak zobaczyłem kątem oka, to owszem była, ale chyba jakieś 5 m nad rzeczką i szerokości 10 cm. Strasznie wysoko, jak tu przejść. Nie wiem, czy to była pierwsza kładka, czy druga, no ale tak było. A druga przeprawa, było znacznie głębiej, bo i nawet ja miałem mokro.
    Przeprawa przez rzekę. © fot. Kamil Nowak

    Powyższe zdjęcie pochodzi z tej strony.

    Sama trasa dość trudna jak dla dystansu Family. Były dwa spore podjazdy, które chyba i ja nawet miałbym spore problemy z ich pokonaniem. Skończyło się na podprowadzaniu roweru. Męcząca również była przeprawa miedzą przez jakieś łąki. Oj, ciężko się początkowo jechało, a później szło. Sama końcówka również nie należała do najłatwiejszych.
    Ale jakoś udało się dojechać szczęśliwie do mety. Mój syn, wykończony, po mecie padł na ławkę odpoczywać. Nawet nie miał siły zjeść miski makaronu, pomimo tego, że mówił coś o głodzie. Jednak jak mi mówił, to był bardzo zadowolony z udziału i samego startu. No ja również byłbym zadowolony, gdybym tak jak on, stanął na II miejscu podium w swojej kategorii wiekowej. Kolejny dyplom, kolejna pamiątka.
    Ja również byłem zadowolony ze startu, choć mogłem jechać nieco dłuższy dystans. Ale liczy się zadowolenie syna i to jego udział był ważniejszy.
    Po południu nieco dokręciłem kilometrów, tym razem z młodszym synem w foteliku. Rekreacyjnie pokręciliśmy sobie po ścieżce rowerowej. Starszy też się wyrywał, ale widać było, że był zmęczony.

    komentarze
    Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

    Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

    Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ziena
    Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]



    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum