Praca-dom
Czwartek, 30 czerwca 2011 | dodano:30.06.2011
| Dst.: | 26.39 | Off-road: | 4.22 | Czas: | 01:42 | Avg: | 15.52 |
| Vmax: | 35.00 | Temp.: | 23.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 176m | Bike: | GT | ||
Dziś kolejny dzień rowerowy. Teraz to rower dobrze mi robi, ponieważ ostatnio mało sypiam, a po rowerze jakiś taki mniej zmęczony jestem.
Dziś rano pogoda zapowiadała ciężką próbę, bowiem i prognozy, jak i poranek nie nastrajały pozytywnie. No ale zabezpieczyłem się całkowicie, ale na szczęście nie trzeba było korzystać z tych zabezpieczeń.
Jednak nie chwal dnia ....
No i wszystko na to wskazuje, że dziś pęknie mi 1.000 km w tym roku. Kończy się akurat półrocze, więc czyżby i na koniec roku byłby dobry wynik? Zobaczymy.
Jeszcze jeden fakt muszę odnotować, że w tym miesiącu zrobiłem 465 km, co również jest moim miesięcznym rekordem. Nawet tego się nie spodziewałem. Ale, większość km, to dojazd do pracy.
No i jest tysiączek. Po południu jeszcze jazda z synkiem po okolicach. A jutro, ... odpoczynek.
Dziś rano pogoda zapowiadała ciężką próbę, bowiem i prognozy, jak i poranek nie nastrajały pozytywnie. No ale zabezpieczyłem się całkowicie, ale na szczęście nie trzeba było korzystać z tych zabezpieczeń.
Jednak nie chwal dnia ....
No i wszystko na to wskazuje, że dziś pęknie mi 1.000 km w tym roku. Kończy się akurat półrocze, więc czyżby i na koniec roku byłby dobry wynik? Zobaczymy.
Jeszcze jeden fakt muszę odnotować, że w tym miesiącu zrobiłem 465 km, co również jest moim miesięcznym rekordem. Nawet tego się nie spodziewałem. Ale, większość km, to dojazd do pracy.
No i jest tysiączek. Po południu jeszcze jazda z synkiem po okolicach. A jutro, ... odpoczynek.






