Praca-dom
Poniedziałek, 18 lipca 2011 | dodano:18.07.2011Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 30.63 | Off-road: | 3.14 | Czas: | 01:57 | Avg: | 15.71 |
| Vmax: | 37.50 | Temp.: | 18.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 199m | Bike: | GT | ||
Jazda do pracy i później powrót do domu. Do pracy postanowiłem pojechać przez "swoją" ścieżkę treningową, ponieważ jakoś ostatnio nie mam okazji pojeździć po lesie. Jak już wychodzę na rower, to aby pojechać do pracy, albo z dzieciakiem w foteliku. No a w terenie, to za bardzo trzęsie fotelikiem. Ten wpis też uzupełniony o taką właśnie jazdę sobotniego popołudnia.
W sumie dobrze się stało, że tam pojechałem, ponieważ zauważyłem modernizację jednej ścieżki, która w tym momencie jest jakaś szersza i równiejsza. Czyżby to było związane z budową obwodnicy kieleckiej? Sam nie wiem, ale kiedyś muszę to sprawdzić dokładnie.
No a po pracy, znów jechałem na mokro, ponieważ przed samym wyjściem z pracy, zaczął padać deszcz. Jak już wychodziłem, to nie padało, ale niestety było mokro. A pech chciał, że nie miałem ze sobą żadnych błotników.
Ale tym samym ostatnio przekonuję się do kostki na ścieżki, ponieważ już 10 min. po deszczu kostka zaczęła przesychać, natomiast na ulicy sporo wody. A już po 20 min. kostka była całkiem sucha. A ulice - godzinę po deszczu były jeszcze mokre.
W sumie dobrze się stało, że tam pojechałem, ponieważ zauważyłem modernizację jednej ścieżki, która w tym momencie jest jakaś szersza i równiejsza. Czyżby to było związane z budową obwodnicy kieleckiej? Sam nie wiem, ale kiedyś muszę to sprawdzić dokładnie.
No a po pracy, znów jechałem na mokro, ponieważ przed samym wyjściem z pracy, zaczął padać deszcz. Jak już wychodziłem, to nie padało, ale niestety było mokro. A pech chciał, że nie miałem ze sobą żadnych błotników.
Ale tym samym ostatnio przekonuję się do kostki na ścieżki, ponieważ już 10 min. po deszczu kostka zaczęła przesychać, natomiast na ulicy sporo wody. A już po 20 min. kostka była całkiem sucha. A ulice - godzinę po deszczu były jeszcze mokre.






