|*|
Czwartek, 1 listopada 2007 | dodano:01.11.2007
| Dst.: | 22.69 | Off-road: | 15.61 | Czas: | 01:36 | Avg: | 14.18 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
|*|
Kręcenie po lesie.
Dziś 1 listopad. Dzień wolny, więc postanowiłem wykorzystać na małe szwendanie się po okolicznych lasach. Wbrew wszystkim ja nie pojechałem na cmentarz. Na szczęście nie mam jeszcze w swoim mieście nikogo bardzo bliskiego (aby jak najdłużej). Byłem za to wczoraj. Niby planowałem, ale nie chciałem przepychać się z rowerem między alejkami na cmentarzu. Wybrałem się zatem w las. Miała być ładna pogoda, w tym słonko. A tu ponuro, mgliście i tak deszczowo. No ale pojechałem w długo planowaną trasę, której dawno nie odwiedzałem. A tam miła niespodzianka, bowiem częściowo zrobili drogę szutrową. No ale niestety musiałem wracać, więc dalszą jazdę pozostawiłem sobie na później.
Poniżej trzy zdjęcia z trasy (typowa jesień).


Kręcenie po lesie.
Dziś 1 listopad. Dzień wolny, więc postanowiłem wykorzystać na małe szwendanie się po okolicznych lasach. Wbrew wszystkim ja nie pojechałem na cmentarz. Na szczęście nie mam jeszcze w swoim mieście nikogo bardzo bliskiego (aby jak najdłużej). Byłem za to wczoraj. Niby planowałem, ale nie chciałem przepychać się z rowerem między alejkami na cmentarzu. Wybrałem się zatem w las. Miała być ładna pogoda, w tym słonko. A tu ponuro, mgliście i tak deszczowo. No ale pojechałem w długo planowaną trasę, której dawno nie odwiedzałem. A tam miła niespodzianka, bowiem częściowo zrobili drogę szutrową. No ale niestety musiałem wracać, więc dalszą jazdę pozostawiłem sobie na później.
Poniżej trzy zdjęcia z trasy (typowa jesień).








