Praca-dom
Piątek, 19 sierpnia 2011 | dodano:21.08.2011
| Dst.: | 16.39 | Off-road: | 2.28 | Czas: | 00:40 | Avg: | 24.59 |
| Vmax: | 40.50 | Temp.: | 24.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 99m | Bike: | GT | ||
Znów na rowerze do pracy.
Tym razem droga do domu z przygodami, ponieważ pomimo, że wyszedłem nieco wcześniej (szefu mnie zwolnił), to jednak złapała mnie pod koniec burza. Na szczęście dopadłem wcześniej przystanek autobusowy i mogłem w spokoju się przygotować na ulewę. Zabrakło mi ok. 5 min. do domu. Eh. Ale chyba jeszcze nigdy tak szybko nie zasuwałem, na płaskim miałem nawet 40 km/h. Ale jak widać i to nie pomogło.
Tym razem droga do domu z przygodami, ponieważ pomimo, że wyszedłem nieco wcześniej (szefu mnie zwolnił), to jednak złapała mnie pod koniec burza. Na szczęście dopadłem wcześniej przystanek autobusowy i mogłem w spokoju się przygotować na ulewę. Zabrakło mi ok. 5 min. do domu. Eh. Ale chyba jeszcze nigdy tak szybko nie zasuwałem, na płaskim miałem nawet 40 km/h. Ale jak widać i to nie pomogło.






