Dwa zęby różnicy
Niedziela, 11 września 2011 | dodano:12.09.2011
| Dst.: | 25.70 | Off-road: | 5.00 | Czas: | 01:36 | Avg: | 16.06 |
| Vmax: | 31.00 | Temp.: | 25.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 143m | Bike: | GT | ||
Niby tylko dwa zęby, a robi różnicę (przynajmniej tak mi się wydaje).
Już dawno to powinienem był zrobić. Planowałem na szybko dokonać modyfikacji w swoim sprzęcie jeszcze przed maratonem z Bielinach. Jednak niestety nie udało się. Taką zmianę powinienem był dokonać jeszcze przed zeszłoroczną odyseją. A mowa o wymianie kasety mniejszej na większą, tzn. takiej, która max. ma 32 zęby na taką, która ma ich 34 (i odpowiednio więcej na każdej zębatce).
Człowiek był głupi. A raczej chyba młody, a przynajmniej za takiego się uważałem. Myślałem, że eeeee, przecież ja kurcze, młokos jestem i zawsze "waliłem" mniejszą kasetę. "Co tam dla mnie, przecież mocny jestem" - tak sobie mówiłem. No cóż, życie jednak weryfikuje własne opinie. Jak się okazuje, to już nie jestem taki młody i nie daję rady, no ale jeszcze mogę ... Tyle, że potrzebuję odpowiednich akcesoriów.
Co prawda za bardzo nie miałem okazji na straszne testy, założenia były inne, a wyszło inaczej. Jednak na tyle co udało mi się jednak zauważyć, to faktycznie odczuwam różnicę. Jakoś lżej się jeździ na tych samych przełożeniach. Teraz pewnie będzie mnie kusić, aby zrzucać nieco niżej. Ale zobaczymy. Musi przyjść odpowiedni czas na bardziej konkretne testy. Ale póki co, to rokuje to pozytywnie.
Bałem się, że jakoś nie wpasują się łańcuch z kasetą. I owszem na początku coś tam zgrzytało, a ponieważ nie miałem za bardzo możliwości na regulacje (jechałem bowiem z dzieciakiem w foteliku), więc nic nie robiłem. Ale po jakimś czasie wszystko ustało i kręciło się spokojnie. Zobaczymy jak to będzie przy poważniejszych próbach.


Dnia 14.09 testów ciąg dalszy. Okazało się, że nie wyzerowałem poprzednio licznika i już aby nie mieszać w statystykach, pokręciłem dalej. Tym razem do pracy. Zębatka spisuje się dobrze. Tak jak przypuszczałem, że korzystam teraz z mniejszych zębatek, aby jechać na odpowiednim poziomie. Czekam na poważne testy na poważnych podjazdach.
Już dawno to powinienem był zrobić. Planowałem na szybko dokonać modyfikacji w swoim sprzęcie jeszcze przed maratonem z Bielinach. Jednak niestety nie udało się. Taką zmianę powinienem był dokonać jeszcze przed zeszłoroczną odyseją. A mowa o wymianie kasety mniejszej na większą, tzn. takiej, która max. ma 32 zęby na taką, która ma ich 34 (i odpowiednio więcej na każdej zębatce).
Człowiek był głupi. A raczej chyba młody, a przynajmniej za takiego się uważałem. Myślałem, że eeeee, przecież ja kurcze, młokos jestem i zawsze "waliłem" mniejszą kasetę. "Co tam dla mnie, przecież mocny jestem" - tak sobie mówiłem. No cóż, życie jednak weryfikuje własne opinie. Jak się okazuje, to już nie jestem taki młody i nie daję rady, no ale jeszcze mogę ... Tyle, że potrzebuję odpowiednich akcesoriów.
Co prawda za bardzo nie miałem okazji na straszne testy, założenia były inne, a wyszło inaczej. Jednak na tyle co udało mi się jednak zauważyć, to faktycznie odczuwam różnicę. Jakoś lżej się jeździ na tych samych przełożeniach. Teraz pewnie będzie mnie kusić, aby zrzucać nieco niżej. Ale zobaczymy. Musi przyjść odpowiedni czas na bardziej konkretne testy. Ale póki co, to rokuje to pozytywnie.
Bałem się, że jakoś nie wpasują się łańcuch z kasetą. I owszem na początku coś tam zgrzytało, a ponieważ nie miałem za bardzo możliwości na regulacje (jechałem bowiem z dzieciakiem w foteliku), więc nic nie robiłem. Ale po jakimś czasie wszystko ustało i kręciło się spokojnie. Zobaczymy jak to będzie przy poważniejszych próbach.

Nowiutka kaseta w roli głównej.© Robert

Tym razem widok od tyłu.© Robert
Dnia 14.09 testów ciąg dalszy. Okazało się, że nie wyzerowałem poprzednio licznika i już aby nie mieszać w statystykach, pokręciłem dalej. Tym razem do pracy. Zębatka spisuje się dobrze. Tak jak przypuszczałem, że korzystam teraz z mniejszych zębatek, aby jechać na odpowiednim poziomie. Czekam na poważne testy na poważnych podjazdach.






