Praca-dom
Piątek, 16 września 2011 | dodano:16.09.2011
| Dst.: | 26.21 | Off-road: | 4.14 | Czas: | 01:27 | Avg: | 18.08 |
| Vmax: | 38.00 | Temp.: | 22.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 248m | Bike: | GT | ||
Korzystając z okazji, dziś udało się wyjść nawet nie co wcześniej z domu, nawet jeszcze o lampkach, bo o świecie.
Początkowo zimno, na liczniku zaledwie 5 st. Ale po krótkiej chwili, przyjemne ciepełko zaczęło płynąć po całym organizmie. Pojechałem pokręcić się po ścieżkach na Grabinie oraz na wzgórzu Karczówka. To taki pierwszy test nowej kasety w warunkach terenowych. I całkiem fajnie się podjeżdża. Ale i tak, łydka musi być.
Później dość przyjemnie się zrobiło, jakoś tak ciepło, ale cóż, trzeba było jechać do pracy.

Początkowo zimno, na liczniku zaledwie 5 st. Ale po krótkiej chwili, przyjemne ciepełko zaczęło płynąć po całym organizmie. Pojechałem pokręcić się po ścieżkach na Grabinie oraz na wzgórzu Karczówka. To taki pierwszy test nowej kasety w warunkach terenowych. I całkiem fajnie się podjeżdża. Ale i tak, łydka musi być.
Później dość przyjemnie się zrobiło, jakoś tak ciepło, ale cóż, trzeba było jechać do pracy.

Widok o poranku.© Robert

Wschód słónca nad Grabiną.© Robert






