Biedni kierowcy
Poniedziałek, 7 listopada 2011 | dodano:09.11.2011
| Dst.: | 26.21 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 01:34 | Avg: | 16.73 |
| Vmax: | 27.00 | Temp.: | 15.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 197m | Bike: | GT | ||
Jakiś czas temu w naszej prasie lokalnej powstał artykuł pewnej Pani Redaktor, że miejsce służby, odpowiedzialne na drogi, z wyremontowanej ulicy zrobiły ścieżkę rowerową. A jak wiadomo, to po ścieżce rowerowej jest bezwzględny zakaz jazdy samochodem. Matko, biedni kierowcy, ponieważ zabrali im fragment ulicy. Ale co to za ulica, tam nawet rowerem jest ciężko przejechać. Fakt, że teraz nieco utwardzona, ale i tak są "kocie łby". Pominę może fakt, że złapałem tam kolejnego kapcia. Świadczyć to może o tylko o jakości tej ścieżki.
Pani Redaktor napisała, że to: "Absurd po modernizacji kieleckiej drogi - została zamknięta dla ... kierowców i pieszych".
Dlatego specjalnie tam pojechałem, aby przekonać się, nad czym to taki lament. Zdjęcia znajdą się na moim blogu (mam nadzieję, że je znajdę). Tam bowiem chciałem nieco więcej napisać na ten temat, oraz wstawić właśnie zdjęcia.
A wpis uzupełniony o poniedziałkową jazdę rowerową do i z pracy.
Pełny artykuł dostępny jest tutaj.
Pani Redaktor napisała, że to: "Absurd po modernizacji kieleckiej drogi - została zamknięta dla ... kierowców i pieszych".
Dlatego specjalnie tam pojechałem, aby przekonać się, nad czym to taki lament. Zdjęcia znajdą się na moim blogu (mam nadzieję, że je znajdę). Tam bowiem chciałem nieco więcej napisać na ten temat, oraz wstawić właśnie zdjęcia.
A wpis uzupełniony o poniedziałkową jazdę rowerową do i z pracy.
Pełny artykuł dostępny jest tutaj.






