Śrubowanie
Poniedziałek, 19 grudnia 2011 | dodano:20.12.2011
| Dst.: | 22.21 | Off-road: | 7.56 | Czas: | 01:12 | Avg: | 18.51 |
| Vmax: | 29.00 | Temp.: | 2.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 164m | Bike: | GT | ||
Nie, to nie pomyłka, to nie żadne ślubowanie. A śrubowanie. Śrubowanie rekordu życiowego. Już jakiś czas temu pokonałem swoją dotychczasową wielkość pokonanych kilometrów, a teraz podnoszę poprzeczkę jeszcze wyżej.
A że mam okazję ponownie pojeździć do pracy na rowerze, to dodaję kolejne kilometry. Moim celem było pokonanie 2.500 km w roku. A teraz, to luzik.
Obecnie tak sobie jeździ się rowerem po mieście. Przez to, że jest ciemno, musiałem nieco zmodyfikować swoją trasę powrotną z pracy. Wybrałem takie mniej ruchliwe, osiedlowe uliczki. Wydaje mi się, że lampka i odblaski mogą nie wystarczyć.
A że mam okazję ponownie pojeździć do pracy na rowerze, to dodaję kolejne kilometry. Moim celem było pokonanie 2.500 km w roku. A teraz, to luzik.
Obecnie tak sobie jeździ się rowerem po mieście. Przez to, że jest ciemno, musiałem nieco zmodyfikować swoją trasę powrotną z pracy. Wybrałem takie mniej ruchliwe, osiedlowe uliczki. Wydaje mi się, że lampka i odblaski mogą nie wystarczyć.






