o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach

    Prawie w Alpach

    Niedziela, 15 stycznia 2012 | dodano:16.01.2012
    Dst.:21.21Off-road:0.50 Czas:01:25Avg:14.97
    Vmax:27.50Temp.:-3.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:200mBike:GT

    Zima zapanowała i sypnęło śniegiem. Oczywiście to nie powód, aby nie wyjść na rower.
    Dawno nie kręciłem się po mieście, więc chciałem zobaczyć jak wygląda życie rowerowe w mieście. Przy okazji chciałem sprawdzić warunki do uprawiania sportów zimowych. Tak więc wybrałem się kielecką "chlubą", którą władze naszego miasta zawsze chwalą się, gdy mowa o ścieżkach rowerowych, a mianowicie ścieżką od Zalewu aż na Stadion.
    Rowerzystów za dużo nie widziałem, zaledwie jednego, ale po śladach widać, że nie jesteśmy sami.
    Nie jesteśmy sami. © Robert

    Tak jak można było się spodziewać, to oczywiście ścieżka ta w niektórych częściach wcale nie było odśnieżona, a tak niewiele brakowało. Jak poniżej widać, ciąg pieszy został odśnieżony, a po lewej stronie ścieżka rowerowa zupełnie nie ruszona.
    Ścieżka rowerowa w centrum miasta. © Robert

    Stoki dopiero w przygotowaniu. Narciarze zaskoczeni, stawili się licznie z całym sprzętem, ale wyciągi nie działają, trwa naśnieżanie. Tak więc, najlepszym moim sportem zimowym jest ... rower.
    Sporty zimowe. © Robert

    Jednak co innego mnie zaskoczyło w drodze powrotnej. Na chwilę bowiem przeniosłem się w ... Alpy. Mój licznik rowerowy zaczął coś szwankować i nagle moją wysokość pokazał na wartość nawet ponad 3.000 m n.p.m. Prawie jak w Alpach.
    Prawie jak w Alpach. © Robert

    Mało tego, podczas całej trasy pokonałem przewyższenie ponad 21.000 m.
    Rekordowe przewyższenie. © Robert

    A najśmieszniejsze jest to, że maksymalne nachylenie wyniosło - 99 %. I dałem radę ;-)
    Nachylenie max 99%. © Robert

    Tak więc ciekawie było. Mam nadzieję, że to tylko jakieś chwilowe zawirowania, lub bateria na wyczerpaniu. Przetestujemy następnym razem.

    komentarze
    Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

    Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

    Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa onego
    Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]



    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum