Jak tu planować
Niedziela, 3 lutego 2008 | dodano:03.02.2008
| Dst.: | 27.92 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 01:24 | Avg: | 19.94 |
| Vmax: | 49.50 | Temp.: | HRmax: | 188( 96%) | HRavg | 163( 84%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 238m | Bike: | GT | ||
Kielce-Masłów II-Masłów I-ul.Witosa
To nie tak miało być. Układane misternie przez ostatnie dwa dni plany wyjazdu w dniu dzisiejszym legły w gruzach. Na nic ustalenia z rodziną, a szczególnie z synem. Zawieranie "umowy" i innych rzeczy. Na nic wczesne wstanie. A to za sprawą nieoczekiwanego gościa, którym był mój ojciec. No i niestety głupio było wyjść zaraz po jego przyjściu. Tak więc i mniejszy dystans i w ogóle nie tam miałem jechać. No ale w sumie i tak było super, no bo byłem na rowerze.
To nie tak miało być. Układane misternie przez ostatnie dwa dni plany wyjazdu w dniu dzisiejszym legły w gruzach. Na nic ustalenia z rodziną, a szczególnie z synem. Zawieranie "umowy" i innych rzeczy. Na nic wczesne wstanie. A to za sprawą nieoczekiwanego gościa, którym był mój ojciec. No i niestety głupio było wyjść zaraz po jego przyjściu. Tak więc i mniejszy dystans i w ogóle nie tam miałem jechać. No ale w sumie i tak było super, no bo byłem na rowerze.






