Za szybko
Niedziela, 25 marca 2012 | dodano:26.03.2012
| Dst.: | 24.07 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 01:08 | Avg: | 21.24 |
| Vmax: | 48.00 | Temp.: | 20.0 | HRmax: | 184( 97%) | HRavg | 157( 83%) |
| Cal: | 783kcal | ALT: | 239m | Bike: | GT | ||
Natchniony zwycięstwem Cadela Evansa, skorzystałem z okazji, jaki mi los zgotował i pojechałem na krótki "trening". Krótki, bo tylko godzinę. Wdrapałem się na Ameliówkę i powrót do domu pod wiatr, który momentami dość mocno wiał.
Przy okazji padł mój prywatny rekord dojazdu od domu na pewne skrzyżowanie: 19:26. Ale, z wiatrem.
Tak przy okazji, to ostatnio coś za szybko jeżdżę. I sam się dziwię, bowiem czasami mam prędkości 25-27 km/h. Hm, chyba muszę sprawdzić ustawienia na liczniku. Bo nie sądzę, aby to był efekt ... łydki.
Przy okazji padł mój prywatny rekord dojazdu od domu na pewne skrzyżowanie: 19:26. Ale, z wiatrem.
Tak przy okazji, to ostatnio coś za szybko jeżdżę. I sam się dziwię, bowiem czasami mam prędkości 25-27 km/h. Hm, chyba muszę sprawdzić ustawienia na liczniku. Bo nie sądzę, aby to był efekt ... łydki.






