Pora na Roztocze
Poniedziałek, 6 sierpnia 2012 | dodano:03.09.2012Kategoria Inne miejscówki, Pełnia szczęścia
| Dst.: | 55.39 | Off-road: | 12.80 | Czas: | 04:12 | Avg: | 13.19 |
| Vmax: | 32.00 | Temp.: | 40.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 182m | Bike: | GT | ||
Nareszcie upragnione wczasy. Co prawda w tym roku byłem już na wspaniałym tygodniu na Mazurach i to jeszcze spędzonym na rowerze, no ale tym razem urlop rodzinny na ulubionym Roztoczu.
Wpis obejmuje w sumie aż trzy jazdy, ponieważ jakoś tak wyszło, że nie było jak wcześniej pisać. Tak więc jeździliśmy do sąsiedniej większej miejscowości, czy na taką drogę polną.
Jednak większą część dystansu pokonaliśmy jadąc szlakiem turystycznym nad znane "Szumy" na Tanwi. W zeszłym roku nam się nie udało, więc tym razem zmierzyliśmy się ponownie. A jak widać na zdjęciu szlak nie należy do łatwych. A jeszcze należy zaznaczyć, że w dniu dzisiejszym temperatura szczególnie dawała się we znaki, bowiem na terenie otwartym dochodziła do ... 40 st. W takiej temperaturze jeszcze nie jeździłem. Więc konieczne było uzupełnianie płynów.

Wpis obejmuje w sumie aż trzy jazdy, ponieważ jakoś tak wyszło, że nie było jak wcześniej pisać. Tak więc jeździliśmy do sąsiedniej większej miejscowości, czy na taką drogę polną.
Jednak większą część dystansu pokonaliśmy jadąc szlakiem turystycznym nad znane "Szumy" na Tanwi. W zeszłym roku nam się nie udało, więc tym razem zmierzyliśmy się ponownie. A jak widać na zdjęciu szlak nie należy do łatwych. A jeszcze należy zaznaczyć, że w dniu dzisiejszym temperatura szczególnie dawała się we znaki, bowiem na terenie otwartym dochodziła do ... 40 st. W takiej temperaturze jeszcze nie jeździłem. Więc konieczne było uzupełnianie płynów.

Urokliwe szlaki na Roztoczu.© Robert

Odpoczynek na szlaku.© Robert






