U źródeł Silnicy
Niedziela, 21 października 2012 | dodano:26.10.2012Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 49.31 | Off-road: | 14.30 | Czas: | 03:01 | Avg: | 16.35 |
| Vmax: | 58.00 | Temp.: | 20.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 419m | Bike: | GT | ||
Podczas ostatniej jazdy w kierunku Zagnańska zauważyłem fajną ścieżkę szutrową w głąb lasy. A ponieważ jakoś nie za bardzo miałem koncepcję na weekendową jazdę, więc czemu nie zobaczyć, gdzie to ja dojadę.
Tak na wszelki wypadek jednak zabrałem ze sobą GPS, coby wiedzieć jak wrócić. Trasa fajna, jedzie się nieźle. Nawet równo, nieco dalej droga robi się trudniej przejezdna, ze względu na ślady po ścince drzew. W pewnym momencie zauważam drogowskaz: "Ścieżka historyczna". Co prawda strzałka była skierowana w stronę, z której przyjechałem, ale jadę dalej.
Dojechałem do miejsca, gdzie znajduje się tablica informacyjna, a obok ławeczki, jakiś stolik. Widać też miejsce po ognisku. Podjeżdżam do tablicy i czytam: "W tym miejscu znajduje się źródło rzeki Silnica". Ale numer, a nie tak dawno rozmawiałem z kolegami, którzy dotarli tutaj pieszo. Zupełnie przez przypadek znalazłem się w tym miejscu.
Na tablicy była również opisana legenda tego miejsca, które związane jest ściśle z naszym miastem Kielce. Dodam jedynie, że rzeka (raczej rzeczka) Silnica przepływa przez miasto Kielce.
Pojechałem sobie w drugą stronę szlaku, wjeżdżając fajnym podjazdem. A że czas gonił, robiło się ciemniej i chłodniej, więc odwrót do domu.

Mówcie co chcecie, ale słoneczna jesień w lesie jest piękna.


Wpis uzupełniony o wcześniejszą jazdę do pracy, oraz chyba ostatnią w tym roku jazdę rowerową z fotelikiem "na plecach".
Tak na wszelki wypadek jednak zabrałem ze sobą GPS, coby wiedzieć jak wrócić. Trasa fajna, jedzie się nieźle. Nawet równo, nieco dalej droga robi się trudniej przejezdna, ze względu na ślady po ścince drzew. W pewnym momencie zauważam drogowskaz: "Ścieżka historyczna". Co prawda strzałka była skierowana w stronę, z której przyjechałem, ale jadę dalej.
Dojechałem do miejsca, gdzie znajduje się tablica informacyjna, a obok ławeczki, jakiś stolik. Widać też miejsce po ognisku. Podjeżdżam do tablicy i czytam: "W tym miejscu znajduje się źródło rzeki Silnica". Ale numer, a nie tak dawno rozmawiałem z kolegami, którzy dotarli tutaj pieszo. Zupełnie przez przypadek znalazłem się w tym miejscu.
Na tablicy była również opisana legenda tego miejsca, które związane jest ściśle z naszym miastem Kielce. Dodam jedynie, że rzeka (raczej rzeczka) Silnica przepływa przez miasto Kielce.
Pojechałem sobie w drugą stronę szlaku, wjeżdżając fajnym podjazdem. A że czas gonił, robiło się ciemniej i chłodniej, więc odwrót do domu.

U źródeł Silnicy.© Robert
Mówcie co chcecie, ale słoneczna jesień w lesie jest piękna.

Jesienny las.© Robert

Jesienny las 2.© Robert
Wpis uzupełniony o wcześniejszą jazdę do pracy, oraz chyba ostatnią w tym roku jazdę rowerową z fotelikiem "na plecach".






