Delegacja rowerowa
Piątek, 17 maja 2013 | dodano:20.05.2013
| Dst.: | 30.55 | Off-road: | 2.20 | Czas: | 01:26 | Avg: | 21.31 |
| Vmax: | 44.50 | Temp.: | 28.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 125m | Bike: | GT | ||
Wczoraj udało mi się "wynegocjować" delegację rowerową. Otóż w mojej firmie padł temat postawienia (powieszenia) banera reklamowego na wjeździe do miasta. No i okazało się, że: "Robert jedź Ty rowerem, bo będzie Ci lepiej sprawdzić i zobaczyć. Możesz stanąć, zrobić zdjęcie, ewentualnie cofnąć się". No nie powiem, abym się nie ucieszył. Tak więc zaopatrzyłem się w aparat i w delegację.
Pojeździłem w ramach pracy, co mi się bardzo podobało. Starałem się później wynegocjować jakąś stawkę za kilometr jazdy rowerem, ale podobno nie ma takiego zapisu.
Ale ta satysfakcja mi pozostała.
I co jeszcze. Jadąc rano ścieżką zauważyłem, że w końcu ją czyszczono, jakby nie można było dzień wcześniej.


W sumie to był udany dzień.
Pojeździłem w ramach pracy, co mi się bardzo podobało. Starałem się później wynegocjować jakąś stawkę za kilometr jazdy rowerem, ale podobno nie ma takiego zapisu.
Ale ta satysfakcja mi pozostała.
I co jeszcze. Jadąc rano ścieżką zauważyłem, że w końcu ją czyszczono, jakby nie można było dzień wcześniej.

Mycie ścieżki rowerowej© Robert

Jedna z nowych ścieżek rowerowych© Robert
W sumie to był udany dzień.






