Czy ja jeszcze mogę?
Niedziela, 19 maja 2013 | dodano:20.05.2013Kategoria Pełnia szczęścia
| Dst.: | 53.78 | Off-road: | 1.20 | Czas: | 02:19 | Avg: | 23.21 |
| Vmax: | 58.00 | Temp.: | 29.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 406m | Bike: | GT | ||
Wkraczając w kolejny nowy rok swojego życia w niedzielę rano postanowiłem sprawdzić, czy ja jeszcze mogę i na ile jeszcze mogę.
Poranek zapowiadał piękny dzień. Tak też było, jednie nikt nie powiedział, że rano było zimno. Mimo rękawków nieco marzłem rano. A jeszcze jak wjechałem w dolinkę Brzezinki, gdzie często jest zimniej, to już całkiem przemarzłem. Dopiero przed 7 rano słońce już mocniej grzało i zrobiło się przyjemniej. Chyba dlatego, że było mi zimno, to jechałem szybko, osiągając z tej części jazdy średnią 24 km/h, co dla mnie jest sporym osiągnięciem.
A taki to dostałem prezent urodzinowy. Nareszcie mam "nowy" rower.

A dla takich widoków warto rano wstać.



A po południu udało się jeszcze wyjść na kolejną przejażdżkę, aby potwierdzić na co mnie stać.
Poranek zapowiadał piękny dzień. Tak też było, jednie nikt nie powiedział, że rano było zimno. Mimo rękawków nieco marzłem rano. A jeszcze jak wjechałem w dolinkę Brzezinki, gdzie często jest zimniej, to już całkiem przemarzłem. Dopiero przed 7 rano słońce już mocniej grzało i zrobiło się przyjemniej. Chyba dlatego, że było mi zimno, to jechałem szybko, osiągając z tej części jazdy średnią 24 km/h, co dla mnie jest sporym osiągnięciem.
A taki to dostałem prezent urodzinowy. Nareszcie mam "nowy" rower.

Prezent urodzinowy - nowy 'rower'© Robert
A dla takich widoków warto rano wstać.

Poranne widoki na Góry Świętokrzyskie© Robert

Góry Świętokrzyskie© Robert

Miasto budzące się do życia© Robert
A po południu udało się jeszcze wyjść na kolejną przejażdżkę, aby potwierdzić na co mnie stać.






