Praca-dom
Wtorek, 21 maja 2013 | dodano:27.05.2013
| Dst.: | 17.77 | Off-road: | 2.40 | Czas: | 00:53 | Avg: | 20.12 |
| Vmax: | 33.00 | Temp.: | 15.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 88m | Bike: | GT | ||
Strachy na lachy. Pogoda dalej do kitu. Dziś po wyjściu z pracy zobaczyłem, że akurat po stronie, do której mam jechać do domu, wisi granatowa chmura. "No dziś chyba nie uniknę 'mokrego podkoszulka'" - tak sobie myślę. Ale nic, naciskam na pedała i jadę ostro. A tu, jakoś nie pada.
Takim oto sposobem dojechałem do samego domu bez kropli deszczu, a na dodatek później wcale nie padało.
Przed pracą skoczyłem sobie w jedno fajne miejsce, aby poczuć smak Giro.

Takim oto sposobem dojechałem do samego domu bez kropli deszczu, a na dodatek później wcale nie padało.
Przed pracą skoczyłem sobie w jedno fajne miejsce, aby poczuć smak Giro.

Skalne urwiska niczym w Giro© Robert

Wejście do groty skalnej© Robert






