Wpisy archiwalne w miesiącu
Sierpień, 2007
| Dystans całkowity: | 225.47 km (w terenie 74.29 km; 32.95%) |
| Czas w ruchu: | 14:18 |
| Średnia prędkość: | 15.77 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 70.00 km/h |
| Liczba aktywności: | 11 |
| Średnio na aktywność: | 20.50 km i 1h 18m |
| Więcej statystyk | |
Trening
Niedziela, 26 sierpnia 2007 | dodano:26.08.2007Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 31.11 | Off-road: | 6.22 | Czas: | 01:48 | Avg: | 17.28 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Masłów II - jakoś po łąkach - G.Domaniówka - Ameliówka - Scholasteria - powrót
I znów te same trasy treningowe. Ale i tak było fajnie.
I znów te same trasy treningowe. Ale i tak było fajnie.
Lasy dąbrowskie
Sobota, 25 sierpnia 2007 | dodano:25.08.2007
| Dst.: | 7.59 | Off-road: | 6.73 | Czas: | 00:36 | Avg: | 12.65 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Lasy dąbrowskie.
Powrót do Polski i krótka jazda po okolicznych lasach.
Powrót do Polski i krótka jazda po okolicznych lasach.
Słowacja
Wtorek, 21 sierpnia 2007 | dodano:21.08.2007Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 13.23 | Off-road: | 1.50 | Czas: | 01:01 | Avg: | 13.01 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Habovka - Osly Vyrch - pętla wokół Zuberca - Habovka
Żona podarowała mi jeszcze raz troszkę wolnego czasu i wybrałem się na okoliczne stoki. Pogoda cudowna, piękne widoki. Wspinałem się na górę o nazwie Osly Vyrch. Podjazd fajny, choć męczący, ok. 18% nachylenia. A później pojechałem już taką też fajną trasą asfaltową.
W tle Habovka.

Na trasie do Zuberca.
Żona podarowała mi jeszcze raz troszkę wolnego czasu i wybrałem się na okoliczne stoki. Pogoda cudowna, piękne widoki. Wspinałem się na górę o nazwie Osly Vyrch. Podjazd fajny, choć męczący, ok. 18% nachylenia. A później pojechałem już taką też fajną trasą asfaltową.
W tle Habovka.

Na trasie do Zuberca.
Słowacja
Poniedziałek, 20 sierpnia 2007 | dodano:20.08.2007Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 33.52 | Off-road: | 0.20 | Czas: | 01:53 | Avg: | 17.80 |
| Vmax: | 70.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Habovka - jezioro Tetliaka (1.377 m n.p.m.) - Chata Zverovka - powrót
Spełnienie marzeń. Jazda rowerem w nowych dla mnie terenach, w wysokich górach i przepięknym otoczeniu. Byłem na wczasach rodzinnych na Słowacji w miejscowości Habovka. Wybrałem się szlakiem rowerowym najwyżej jak się dało: nad jezioro Tetliaka. Sama trasa nie była trudna, ponieważ prowadzi tam asfalt. Trudność to non stop 16 km pod górę z różnym nastronieniem. A ostatnie 4 km to średnia ok. 10 %. Miałem na myśli pojechać jeszcze wyżej nad jeziora Rohackie, jednak szlak jest ciężko przejezdny (za dużo kamieni). No i chyba nie wolno.
Tym wyjazdem pokonałem kilka własnych rekordów:
- najwyżej wjechałem na rowerze - 1.377 m n.p.m. (nie licząc "wjazdu" na Giewont);
- najdłuższy podjazd jednorazowy - 16,30 km;
- największa prędkość na zjeździe - 70 km/h.
Super widoki, sama trasa no i później zjazd - wszystko niesamowite. Dla tego wszystkiego ciągnąłem rower.
Droga pod Rohacze.

Nad jeziorem Tetliaka, a w tle Rohacze: Ostry i Płaczliwy oraz Chata J. Tetliaka.

Spełnienie marzeń. Jazda rowerem w nowych dla mnie terenach, w wysokich górach i przepięknym otoczeniu. Byłem na wczasach rodzinnych na Słowacji w miejscowości Habovka. Wybrałem się szlakiem rowerowym najwyżej jak się dało: nad jezioro Tetliaka. Sama trasa nie była trudna, ponieważ prowadzi tam asfalt. Trudność to non stop 16 km pod górę z różnym nastronieniem. A ostatnie 4 km to średnia ok. 10 %. Miałem na myśli pojechać jeszcze wyżej nad jeziora Rohackie, jednak szlak jest ciężko przejezdny (za dużo kamieni). No i chyba nie wolno.
Tym wyjazdem pokonałem kilka własnych rekordów:
- najwyżej wjechałem na rowerze - 1.377 m n.p.m. (nie licząc "wjazdu" na Giewont);
- najdłuższy podjazd jednorazowy - 16,30 km;
- największa prędkość na zjeździe - 70 km/h.
Super widoki, sama trasa no i później zjazd - wszystko niesamowite. Dla tego wszystkiego ciągnąłem rower.
Droga pod Rohacze.

Nad jeziorem Tetliaka, a w tle Rohacze: Ostry i Płaczliwy oraz Chata J. Tetliaka.

Lasy dąbrowskie
Piątek, 17 sierpnia 2007 | dodano:17.08.2007
| Dst.: | 6.53 | Off-road: | 6.31 | Czas: | 00:21 | Avg: | 18.66 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Lasy dąbrowy.
Jazda z synem
Środa, 15 sierpnia 2007 | dodano:15.08.2007
| Dst.: | 21.00 | Off-road: | 4.72 | Czas: | 01:36 | Avg: | 13.12 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Jazda po mieście z synem.
Lasy dąbrowskie
Wtorek, 14 sierpnia 2007 | dodano:14.08.2007
| Dst.: | 10.58 | Off-road: | 10.27 | Czas: | 00:40 | Avg: | 15.87 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Lasy wokół domu - lasy dąbrowy.
Taka krótka jazda po okolicznych lasach.
Taka krótka jazda po okolicznych lasach.
Roztocze
Poniedziałek, 13 sierpnia 2007 | dodano:13.08.2007Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 26.85 | Off-road: | 9.90 | Czas: | 01:29 | Avg: | 18.10 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Oseredek - Błudek - Borowe Młyny - "Szumy" - Susiec - Oseredek
Tym razem ostatnia już wyprawa na Roztoczu. Wybrałem się w końcu sam. Przepiękna trasa, początkowo asfalt przez środek Puszczy Solskiej.

Później już terenem przez las. Jak zwykle miałem troszkę cykora gdzie ja dojadę i gdzie wyjadę z tego lasu. Ale nieźle podawałem praktycznie cały czas przez piach. W sumie wyszło 6 km tymi piachami. Dojechałem do szumów i znanych mi już okolic i "byłem w domu".
Tym razem ostatnia już wyprawa na Roztoczu. Wybrałem się w końcu sam. Przepiękna trasa, początkowo asfalt przez środek Puszczy Solskiej.

Później już terenem przez las. Jak zwykle miałem troszkę cykora gdzie ja dojadę i gdzie wyjadę z tego lasu. Ale nieźle podawałem praktycznie cały czas przez piach. W sumie wyszło 6 km tymi piachami. Dojechałem do szumów i znanych mi już okolic i "byłem w domu".
Roztocze
Niedziela, 12 sierpnia 2007 | dodano:12.08.2007Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 13.77 | Off-road: | 5.80 | Czas: | 00:59 | Avg: | 14.00 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Roztocze
Sobota, 11 sierpnia 2007 | dodano:11.08.2007Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 30.02 | Off-road: | 9.50 | Czas: | 02:08 | Avg: | 14.07 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Oseredek - "Szumy" - lasy (czerwony szlak) - Majdan Sopocki - Oseredek
Wizyta na wsi u rodziców na Roztoczu. Fajna wycieczka razem z rodziną nad znane "Szumy". Bardzo podobają mi się takie wyjazdy. Fajne widoczki i jak zwykle miło spędzony czas. Choć nie do końca. W drodze powrotnej spotkała nas spora ulewa. Zmokliśmy nieźle. Dobrze, że dziecku z porę założyłem kurtkę od deszczu i choć dziecko nie zmokło. Trzeba było uruchomić transport zastępczy w postaci ojca i jego samochodu. Ja w końcu wskoczyłem na rower i pojechałem po nasz samochód. Na szczęście nikt nie chorował później, ale jest teraz o czym wspominać.
Wraz z rodziną nad "Szumami".
Wizyta na wsi u rodziców na Roztoczu. Fajna wycieczka razem z rodziną nad znane "Szumy". Bardzo podobają mi się takie wyjazdy. Fajne widoczki i jak zwykle miło spędzony czas. Choć nie do końca. W drodze powrotnej spotkała nas spora ulewa. Zmokliśmy nieźle. Dobrze, że dziecku z porę założyłem kurtkę od deszczu i choć dziecko nie zmokło. Trzeba było uruchomić transport zastępczy w postaci ojca i jego samochodu. Ja w końcu wskoczyłem na rower i pojechałem po nasz samochód. Na szczęście nikt nie chorował później, ale jest teraz o czym wspominać.
Wraz z rodziną nad "Szumami".











