Wpisy archiwalne w miesiącu
Wrzesień, 2007
| Dystans całkowity: | 156.66 km (w terenie 79.75 km; 50.91%) |
| Czas w ruchu: | 09:07 |
| Średnia prędkość: | 17.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 45.50 km/h |
| Suma podjazdów: | 957 m |
| Maks. tętno średnie: | 178 (91 %) |
| Suma kalorii: | 2755 kcal |
| Liczba aktywności: | 4 |
| Średnio na aktywność: | 39.16 km i 2h 16m |
| Więcej statystyk | |
Lasy dąbrowskie
Niedziela, 30 września 2007 | dodano:30.09.2007
| Dst.: | 18.57 | Off-road: | 17.29 | Czas: | 01:15 | Avg: | 14.86 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
No cóż pogoda była super, jednak nie miałem dziś za dużo czasu na jakieś dalsze jazdy. A szkoda, ale dziecko mi coś zaczyna chorować.
Po przerwie
Niedziela, 23 września 2007 | dodano:23.09.2007Kategoria Pełnia szczęścia
| Dst.: | 50.16 | Off-road: | 16.00 | Czas: | 02:25 | Avg: | 20.76 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | 25.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Karczówka - Górki Szczukockie - Łaziska - Piekoszów - Podzamcze - powrót
Po dwutygodniowej przerwie znów na rowerku. Pogoda dopisała, bowiem momentami było nawet 25 st. To była moja pierwsza jazda z Zenkiem (kolega z pracy). Postanowiliśmy zgodnie na koniec sezonu startowego pokonać ścieżkę rowerową z Karczówki do Podzamcza Piekoszowskiego. Trasa nawet fajna, bo głównie terenowa, ale fatalnie oznakowana. Raz zgubiliśmy szlak i jechaliśmy na "czuja". Ale fajnie się jechało i jestem zadowolony. Zenek nawet nieźle ciągnie.
Po dwutygodniowej przerwie znów na rowerku. Pogoda dopisała, bowiem momentami było nawet 25 st. To była moja pierwsza jazda z Zenkiem (kolega z pracy). Postanowiliśmy zgodnie na koniec sezonu startowego pokonać ścieżkę rowerową z Karczówki do Podzamcza Piekoszowskiego. Trasa nawet fajna, bo głównie terenowa, ale fatalnie oznakowana. Raz zgubiliśmy szlak i jechaliśmy na "czuja". Ale fajnie się jechało i jestem zadowolony. Zenek nawet nieźle ciągnie.
MARATON KIELCE
Sobota, 8 września 2007 | dodano:08.09.2007Kategoria Zawody, Pełnia szczęścia
| Dst.: | 53.93 | Off-road: | 35.72 | Czas: | 03:32 | Avg: | 15.26 |
| Vmax: | 45.50 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | 178( 91%) | |
| Cal: | 2755kcal | ALT: | 957m | Bike: | GT | ||
Kolejny maraton w mojej okolicy. Jechało się bardzo fajnie, choć było ciężko. Kilka górek mnie zaskoczyło. Trasa fajna. I jak zwykle zamiary były waleczne, ale jakoś nie wyszło. Ale i tak oceniam się lepiej jak w poprzednich maratonach.
Dokładne dane samego maratonu:
Dst.: 46,93 km; Tm.: 3:32:12; Avg.: 13,2 km/h; Max.: 45,5 km/h; Alt.: 957 m.; HRavg: 178; kcal: 2755
Kilka zdjęć (głównie dzięki mojemu koledze Zbyszkowi, który stawił się na zawody):
Przygotowania przed startem ... i start.

Na trasie - ostatni podjazd: na Patrol.

I na mecie.
Dokładne dane samego maratonu:
Dst.: 46,93 km; Tm.: 3:32:12; Avg.: 13,2 km/h; Max.: 45,5 km/h; Alt.: 957 m.; HRavg: 178; kcal: 2755
Kilka zdjęć (głównie dzięki mojemu koledze Zbyszkowi, który stawił się na zawody):
Przygotowania przed startem ... i start.

Na trasie - ostatni podjazd: na Patrol.

I na mecie.
Na stadionie
Niedziela, 2 września 2007 | dodano:02.09.2007Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 34.00 | Off-road: | 10.74 | Czas: | 01:55 | Avg: | 17.74 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Jazda ścieżkami na Stadionie. Chciałem potrenować przed zbliżającym się maratonem w przyszłą sobotę. No i troszkę pojeździłem. Dochodzę do wniosku, że bardzo fajnie się tam jeździ ze względu na wiele ścieżek rowerowych, które to nie są rozjeżdżone przez sprzęt leśny po wycince drzew.






