o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Maj, 2008

    Dystans całkowity:138.98 km (w terenie 28.73 km; 20.67%)
    Czas w ruchu:07:52
    Średnia prędkość:17.67 km/h
    Maksymalna prędkość:48.50 km/h
    Suma podjazdów:1228 m
    Maks. tętno maksymalne:189 (97 %)
    Maks. tętno średnie:156 (80 %)
    Liczba aktywności:7
    Średnio na aktywność:19.85 km i 1h 07m
    Więcej statystyk

    Z Zenkiem

    Niedziela, 25 maja 2008 | dodano:26.05.2008
    Dst.:24.71Off-road:2.87 Czas:01:18Avg:19.01
    Vmax:48.50Temp.: HRmax:177( 91%)HRavg138( 71%)
    Cal:kcalALT:224mBike:GT

    Wiśniówka-Kajetanów-Gruszka-Zagnańsk
    Dziś udało się wyskoczyć razem z Zenkiem, który namówił mnie na wspólną jazdę. On trenuje przed jakimiś rajdami, a mnie wziął jako pomoc. Choć jakoś jeszcze nie mam ochoty na ostrą jazdę i treningi. Dobrze, że nie padało, ale było chłodno.

    Bez radości i chęci

    Sobota, 24 maja 2008 | dodano:24.05.2008
    Dst.:16.18Off-road:5.15 Czas:01:07Avg:14.49
    Vmax:33.50Temp.: HRmax:182( 93%)HRavg127( 65%)
    Cal:kcalALT:155mBike:GT

    Po śmierci taty jakoś nie mogę odzyskać radości i chęci jazdy. A do tego jeszcze paskudna pogoda u nas. Kręciłem się dalej bez celu po okolicy. I jakoś nie za bardzo mi się chciało. Ciężko mi bardzo, nie mogę sobie ze sobą poradzić. Mam lęki jakieś.

    Bez sensu kręcenie

    Czwartek, 22 maja 2008 | dodano:24.05.2008
    Dst.:21.09Off-road:4.04 Czas:01:15Avg:16.87
    Vmax:32.00Temp.: HRmax:157( 80%)HRavg121( 62%)
    Cal:kcalALT:187mBike:GT

    Jeszcze nie mam ochoty na jazdę i nie wiem gdzie jeździć. Kręciłem się bez celu. Ano tak bywa. Liczę na to, że wróci ochota. Teraz martwię się bardzo o mamę, aby nie wpadła w jakieś depresje.

    (')(')(')

    Sobota, 17 maja 2008 | dodano:19.05.2008
    Dst.:25.93Off-road:0.01 Czas:01:29Avg:17.48
    Vmax:36.00Temp.: HRmax:146( 75%)HRavg111( 57%)
    Cal:kcalALT:155mBike:GT

    (')(')(')
    Wszystko się skończyło: zapał, treningi, radość, maratony, wycieczki, wszelka ochota do życia, wszystko.
    Tata mi zmarł.
    Tragiczny dzień 11 maja (a w zasadzie noc). Przed 2 w nocy dostałem tragiczny telefon od mamy: Robert, tata nie żyje !!. Wstrząsnęło to mną. SZOK
    Straszne to dla mnie, był bowiem moim wzorem, choć nigdy mu tego nie powiedziałem. Zmarł nagle, w nocy, nikt się tego nie spodziewał. A chyba ON sam najmniej. Ale mi go brakuje.
    Już z nim nie porozmawiam, już nie poradzę się, już nie wypiję z nim piwa i kawy. Ale mi źle teraz. Jaki mam smutek.
    Teraz nie mam zapału i ochoty na rower. Na nic nie mam ochoty. Na pracę, na szukanie nowej pracy. Na życie. No i teraz ta bojaźń.
    Te wpisane km są na siłę, żona mnie wygoniła, abym się czymś innym zajął, niż tylko patrzeniem nie wiadomo gdzie. Jak tu dalej żyć?
    Nawet nie wiem gdzie jeździłem. I jeszcze jedno, jutro mam urodziny, ale co to za urodziny.

    Góra Biała i Domaniówka

    Sobota, 10 maja 2008 | dodano:10.05.2008
    Dst.:12.11Off-road:6.00 Czas:00:56Avg:12.97
    Vmax:32.00Temp.: HRmax:189( 97%)HRavg156( 80%)
    Cal:kcalALT:233mBike:GT

    Dziś wykorzystując czas przed imprezą imieninową teścia wyskoczyłem na trening siłowy. Po wspinałem się po okolicznych górach, szczególnie dwóch, które to sobie upodobałem, ponieważ jest sporo ścieżek. Najważniejsze co, to nie są poorane przez quady i inne dziadostwo. Jutro może będzie większy trening przez największe w pobliskim regionie górki.

    Ścieżka treningowa

    Wtorek, 6 maja 2008 | dodano:07.05.2008
    Dst.:10.88Off-road:10.66 Czas:00:31Avg:21.06
    Vmax:29.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 61mBike:GT

    Poza na porządnie zabrać się do roboty, bo moje maratony powoli się zbliżają. A formy jeszcze nie ma. Nadarzyła się okazja, więc wyskoczyłem na lekki trening.

    Deszczowo

    Czwartek, 1 maja 2008 | dodano:01.05.2008
    Dst.:28.08Off-road:0.00 Czas:01:16Avg:22.17
    Vmax:43.50Temp.: HRmax:185( 95%)HRavg145( 74%)
    Cal:kcalALT:213mBike:GT

    Kielce-Masłów-Ciekoty-Brzezinki-Kielce
    Deszcz i dlatego krócej. Poszedłem na rowerek dopiero późnym popołudniem. Jakoś tak nie za bardzo mi się jechało. Plany miałem ambitne, aby potrenować siłę i np. powjeżdżać na Ameliówkę lub Radostowę. Ale zrezygnowałem, jakoś nie czułem się na siłach. Dojechałem przez Masłów do Ciekot nad zalew i w drugą stronę, ale przez Brzezinki. No jak zacząłem wjeżdżać na Domaniówkę to zaczęło pokrapywać. Myślę sobie, że może jakoś mnie ominie. No ale jak już wracałem przez Masłów II, to już tak lało, że momentalnie byłem mokry. Najgorsze było zimno, bo temp. spadła do 12 st. no i jeszcze mokre nogi przy prędkości 40 km/h, sztywniały mi z zimna. Dopadłem do domu i od razu wskoczyłem do ciepłej kąpieli. Na szczęście jakoś mnie nie chwyciło żadne katarzysko.


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum