o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Styczeń, 2010

    Dystans całkowity:45.05 km (w terenie 9.94 km; 22.06%)
    Czas w ruchu:03:18
    Średnia prędkość:13.65 km/h
    Maksymalna prędkość:31.00 km/h
    Suma podjazdów:469 m
    Maks. tętno maksymalne:174 (91 %)
    Maks. tętno średnie:139 (73 %)
    Suma kalorii:1176 kcal
    Liczba aktywności:4
    Średnio na aktywność:11.26 km i 0h 49m
    Więcej statystyk

    Ojeju ...

    Sobota, 23 stycznia 2010 | dodano:23.01.2010
    Dst.:7.14Off-road:2.60 Czas:00:28Avg:15.30
    Vmax:30.00Temp.:-11.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 50mBike:GT

    ... ale zimno było. Co prawda wyszedłem na krótko, bo jakoś nie jestem przyzwyczajony do tak niskich temperatur. Ciepła wystarczyło na pół godziny jazdy. Uważam, że przy dalszej jeździe, trzeba zastosować chyba jakieś normalne kozaki zimowe. Tak to było w porządku, ale marzły mi nogi, tu niestety nie mam jeszcze odpowiedniego "sprzętu".
    Mój rekord zimna: -11 st.C., a odczuwalna -25 st.C., ponieważ dość mocno wiało.
    Wyjście miało głównie na celu testy nowego "bawitka", modułu GPS i oprogramowania do nawigacji w terenie. Super. Wszystko działa jak należy. Teraz się już nie zgubię.

    Mus był

    Sobota, 9 stycznia 2010 | dodano:10.01.2010
    Dst.:9.06Off-road:1.25 Czas:00:46Avg:11.82
    Vmax:31.00Temp.:-2.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:125mBike:GT

    Nawet nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę musiał przymusowo wyjść na rower. Mus był, ponieważ musiałem jechać do apteki po leki dla dziecka. A samochód był tak skuty lodem, że pewnie z 1 godz. zajęło by mi jego odmrażanie. A ponieważ nie miałem za bardzo czasu, więc jedynym słusznym rozwiązaniem był rower.
    Pogoda paskudna, bo ślisko i wietrznie. Na dodatek zaczął padać marznący deszcz. No ale trudno. Kolega napisał mi, że mnie porąbało. Nieźle co, ale fakt, że nie widziałem żadnego innego rowerzysty na trasie.
    Jak tak sobie jechałem, to doszedłem do wniosku, że gdybym nie musiał rano odwozić dziecka do szkoły, to pewnie jeździł bym rowerem do pracy. To efekt moich ostatnich przygód z samochodem i jego awariami. Jest 9 stycznia, a ja już wymieniałem komputer samochodowy oraz alternator. Łącznie wydałem 1.800 zł, za takie pieniądze to pewnie pełny XTR byłby.
    Zimowa przeprawa © Robert

    Po(d) Wiśniówkę

    Sobota, 2 stycznia 2010 | dodano:02.01.2010
    Dst.:16.64Off-road:3.30 Czas:01:04Avg:15.60
    Vmax:29.50Temp.:-4.0 HRmax:174( 91%)HRavg139( 73%)
    Cal: 604kcalALT:165mBike:GT

    Miało być 4 godz., a wyszło 1 godz., ale i tak było fajnie. Dziś nawet lepiej się jechało niż wczoraj, ponieważ nie było tak mokro, nie było tyle wody. Pojechałem do Wiśniówki, później na chwilę do Masłowa II (bo tam fajny podjazd jest), w drodze powrotnej zahaczyłem o Dąbrowę, i do domu.

    Witaj Nowy Sezonie

    Piątek, 1 stycznia 2010 | dodano:01.01.2010
    Dst.:12.21Off-road:2.79 Czas:01:00Avg:12.21
    Vmax:26.50Temp.:0.0 HRmax:170( 89%)HRavg136( 71%)
    Cal: 572kcalALT:129mBike:GT

    Tia, nareszcie, co prawda długo nie trzeba było czekać, no ale zawsze to nowy sezon. Nowe wyzwania i nowe nadzieje. Nadzieje na lepszy sezon, na bardziej przyjazny rowerowo. Dziecko mam już większe, fotelik jest, więc liczę na więcej.
    A jak wyjdzie, to zobaczymy.
    Dziś pojechałem sobie ponownie na działki, ponieważ tam jedynie można było pojeździć. Wszędzie, albo śniegu sporo, albo dużo wody. Pogoda nawet znośna, nie za zimno, bez wiatru.
    Nawet wyszło mi "podreperowanie nerwów" po dniu wczorajszym.
    Zatem z nowymi nadziejami, witam.
    Zimowa sceneria. © Robert

    Mój prezent "mikołajkowy". © Robert


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum