Wpisy archiwalne w miesiącu
Listopad, 2010
| Dystans całkowity: | 23.14 km (w terenie 15.40 km; 66.55%) |
| Czas w ruchu: | 02:08 |
| Średnia prędkość: | 10.85 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 32.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 232 m |
| Liczba aktywności: | 3 |
| Średnio na aktywność: | 7.71 km i 0h 42m |
| Więcej statystyk | |
Nadeszła zima
Niedziela, 28 listopada 2010 | dodano:29.11.2010
| Dst.: | 7.98 | Off-road: | 8.42 | Czas: | 00:42 | Avg: | 11.40 |
| Vmax: | 23.00 | Temp.: | -1.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 76m | Bike: | GT | ||
Pierwsza zimowa jazda sezonu 2010 / 2011.
Na razie jeździ się sympatycznie, ponieważ nie ma jeszcze dużo śniegu. Tak więc po lesie bez problemu się jeździ. Jednak błoto jeszcze nie zamarzło i momentami wpada się w błoto. Oby tylko więcej śniegu nie nawaliło.
Po tym moim dzisiejszym wyjściu stwierdzam, że trzeba zmienić ponownie klocki hamulcowe, ponieważ te po odysei już mało co hamują. A jeszcze jak do tego dojdzie śnieg, to już całkiem nie ma jak się zatrzymać. Inna sprawa, że trzeba sobie przypomnieć, jak się jeździ na rowerze zimową porą.

Na razie jeździ się sympatycznie, ponieważ nie ma jeszcze dużo śniegu. Tak więc po lesie bez problemu się jeździ. Jednak błoto jeszcze nie zamarzło i momentami wpada się w błoto. Oby tylko więcej śniegu nie nawaliło.
Po tym moim dzisiejszym wyjściu stwierdzam, że trzeba zmienić ponownie klocki hamulcowe, ponieważ te po odysei już mało co hamują. A jeszcze jak do tego dojdzie śnieg, to już całkiem nie ma jak się zatrzymać. Inna sprawa, że trzeba sobie przypomnieć, jak się jeździ na rowerze zimową porą.

Zimowa ścieżka leśna.© Robert

Na skraju lasu.© Robert
Jesienna jazda
Sobota, 20 listopada 2010 | dodano:20.11.2010
| Dst.: | 7.18 | Off-road: | 6.98 | Czas: | 00:41 | Avg: | 10.51 |
| Vmax: | 20.00 | Temp.: | 6.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 70m | Bike: | GT | ||
Korzystając z okazji, wyskoczyłem na chwilę pojeździć po jesiennym lesie. Tym razem wybierałem tylko takie ścieżki, gdzie można przejechać rowerem. Pokręciłem się więc po okolicznym lesie.
Las w jesieni jest ładny i całkiem fajnie się jeździ.
Las w jesieni jest ładny i całkiem fajnie się jeździ.

Jesienna leśna ścieżka.© Robert
Nowa ścieżka rowerowa
Niedziela, 14 listopada 2010 | dodano:17.11.2010
| Dst.: | 7.98 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 00:45 | Avg: | 10.64 |
| Vmax: | 32.00 | Temp.: | 18.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 86m | Bike: | GT | ||
Dziś z synem pojechaliśmy zobaczyć nową ścieżkę rowerową, która przebiega przez Park Dygasińskiego (o ile dobrze pamiętam nazwę). Ścieżka super, piękny równy asfalt. Miejscami pomalowany jakąś chyba specjalną farbą na czerwono, a jakże. Wszystko pięknie, ale oczywiście mnóstwo na niej ... pieszych. Całe rodziny spacery sobie urządzają. W pewnej chwili musieliśmy ostro zahamować, ponieważ dwie liczne rodziny, jeszcze z wózkami dziecięcymi, postanowiły na środku pogadać sobie i potiutać do dzieci w wózkach. Więc ostro po hamulcach i krzyczę, z drogi. W końcu się zatrzymałem i powiedziałem swoje, co ja o tym myślę. Dobrze, że nikt się nie odezwał, bo bym chyba ... przejechał.
Póki co ścieżka kończy się nie wiadomo jak, bo nie wiadomo jak dalej będzie przebiegać.
W drodze powrotnej mieliśmy niestety pecha, ponieważ synek najechał na szkło i oczywiście z dalszej jazdy nici. A niestety w rowerze 16" nieco trudniej zmienić dętkę. Więc do domu częściowo wróciliśmy piechotą.
A szkoda, że tak wyszło, ponieważ była wyśmienita pogoda, aż 18 st. W połowie listopada, to niezwykłe.
Póki co ścieżka kończy się nie wiadomo jak, bo nie wiadomo jak dalej będzie przebiegać.
W drodze powrotnej mieliśmy niestety pecha, ponieważ synek najechał na szkło i oczywiście z dalszej jazdy nici. A niestety w rowerze 16" nieco trudniej zmienić dętkę. Więc do domu częściowo wróciliśmy piechotą.
A szkoda, że tak wyszło, ponieważ była wyśmienita pogoda, aż 18 st. W połowie listopada, to niezwykłe.






