o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Grudzień, 2010

    Dystans całkowity:17.29 km (w terenie 8.67 km; 50.14%)
    Czas w ruchu:01:21
    Średnia prędkość:12.81 km/h
    Maksymalna prędkość:27.00 km/h
    Suma podjazdów:147 m
    Liczba aktywności:2
    Średnio na aktywność:8.64 km i 0h 40m
    Więcej statystyk

    To by było na tyle

    Poniedziałek, 27 grudnia 2010 | dodano:01.01.2011
    Dst.:7.75Off-road:7.55 Czas:00:34Avg:13.68
    Vmax:27.00Temp.:-10.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 64mBike:GT

    Zaległy wpis, ale wówczas nie wiedziałem, że to będzie mój ostatni w tym roku. Dość krótki, bo i zimno i jak zwykle - nie ma na tyle czasu. Moja ścieżka ładnie odśnieżona, więc można było fajnie sobie pojeździć.
    Tu "moja" ścieżka treningowa.
    Ładna zimowa sceneria. © Robert

    A tu coroczna "moda" zimowa w postaci zaklejonych niektórych dziur na kasku. Wiatr już tak nie wyziębia głowy.
    "Moda" zimowa. © Robert

    A co do podsumowania.
    Generalnie niczym się nie wyróżnił. Pokonałem więcej kilometrów w porównaniu w zeszłym rokiem. Na uwagę zasługują dwa fakty:
    1. po raz pierwszy jeździłem w wakacje rowerem,
    2. brałem udział w dwudniowym rajdzie rowerowym (Odyseja Rożnowska).
    Szczególnie cenne dla mnie było uczestnictwo w odysei, pomimo, że jednak najlepiej się nie sprawiłem. No ale jestem ponownie wdzięczny swojemu partnerowi za zaproszenie.
    Generalnie sezon nawet udany i jestem z niego zadowolony. Mam jednocześnie nadzieję, że ten nadchodzący rok będzie obfitował w równie ciekawe wydarzenia rowerowe w moim życiu. I oby tak było, czego i innym życzę.

    Samochód w rzece

    Niedziela, 12 grudnia 2010 | dodano:13.12.2010
    Dst.:9.54Off-road:1.12 Czas:00:47Avg:12.18
    Vmax:19.50Temp.:0.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 83mBike:GT

    Zima nieco "puściła", więc wybrałem się na krótką przejażdżkę zimową. Już sam nie wiem co jest lepsze: czy ostra zima i mróz, czy odwilż i ciapa, i dużo wody. Chyba już lepsze jest to pierwsze, bo przynajmniej jakoś się jeździ. A tak, to śnieg rozmokły. Jeszcze jak ubity, to jakoś się jedzie. Ale jak już wpadnie się w zaspę, to koniec jazdy.
    Pojechałem sobie dziś do Wiśniówki boczną drogą przez Dąbrowę. Chciałem wjechać na szczyt góry, jednak nie miałem na tyle przyczepności i koła kręciły się w kółko. Dałem sobie spokój.
    W sumie daleko nie zajechałem, ponieważ robiło się ciemno, a nie zabrałem ze sobą żadnego oświetlenia.
    Ponieważ do tej pory jakoś nie było okazji, a i zapomniałem o tym, ale chciałem pokazać nowy sposób parkowania. Jeśli nie ma miejsca na parkingu, to można zaparkować w ... rzece. Tak widać uczynił jeden kierowca w moim mieście. Dobrze, że to mała rzeczka i chyba woda nie dostała się do środka. A poniżej zamieszczam zdjęcie.
    Nowy sposób parkowania. © Robert


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum