o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Luty, 2010

    Dystans całkowity:47.28 km (w terenie 0.94 km; 1.99%)
    Czas w ruchu:02:43
    Średnia prędkość:17.40 km/h
    Maksymalna prędkość:51.50 km/h
    Suma podjazdów:515 m
    Maks. tętno maksymalne:188 (98 %)
    Maks. tętno średnie:162 (85 %)
    Suma kalorii:1857 kcal
    Liczba aktywności:3
    Średnio na aktywność:15.76 km i 0h 54m
    Więcej statystyk

    Kazali mi

    Sobota, 27 lutego 2010 | dodano:27.02.2010
    Dst.:18.35Off-road:0.30 Czas:00:59Avg:18.66
    Vmax:45.50Temp.:4.0 HRmax:188( 98%)HRavg162( 85%)
    Cal: 709kcalALT:195mBike:GT

    Więc musiałem się jakoś wykazać i poszedłem na rower. Paskudna pogoda, że psa przysłowiowego nie wygonisz. No ale moja żona powiedziała, że mam iść na rower. Ucieszyłem się z tego niesamowicie, nie patrząc na to, że przed chwilą skończył padać deszcz.
    Ale nie tylko żona mi "kazała" iść na rower, ale również i kumpel, którego pozdrawiam. Powiedział, że mam iść na rower w weekend. Ponieważ nie wiem jak to jutro, a chciałem jeszcze z dzieckiem wyskoczyć na narty, więc wykorzystałem okazję.
    A trasa: do Wiśniówki, Kajetanów, Gruszka, Siodła i powrót, skrót przez moją drogę leśną, która o dziwo była odśnieżona.

    Czyżby wiosna?

    Niedziela, 21 lutego 2010 | dodano:22.02.2010
    Dst.:18.66Off-road:0.00 Czas:01:02Avg:18.06
    Vmax:51.50Temp.:2.0 HRmax:184( 96%)HRavg145( 76%)
    Cal: 617kcalALT:244mBike:GT

    Już jakoś inaczej się robi na dworze. Słonko świeci, coraz cieplej. Ale śniegu jeszcze sporo i w terenie nie da się jeździć. Dziś to już całkiem odpuściłem "walkę" ze śniegiem i od razu pojechałem w trasę, czyli: Dąbrowa, Masłów II, Dolina Marczakowa, Masłów II i powrót do domu.
    Dziś odbyły się kolejne testy GPS i oprogramowania turystycznego. Coraz bardziej jestem z tego zadowolony. Już nie mogę się doczekać lata, aby w "dziczy" potestować.
    No i Małyszowi nie udało się zdobyć złota. Szkoda, ale i tak dużo osiągnął.

    Tak sobie ...

    Sobota, 20 lutego 2010 | dodano:20.02.2010
    Dst.:10.27Off-road:0.64 Czas:00:42Avg:14.67
    Vmax:26.50Temp.:1.0 HRmax:170( 89%)HRavg129( 67%)
    Cal: 531kcalALT: 76mBike:GT

    .. . wyszedłem na chwilę, korzystając z okazji i chwili wolnej. Miało być po lesie, ale za duży i mokry śnieg. Wcale nie dało się jechać. Zmiana planów, i pojechałem przez Dąbrowę do Wiśniówki i z powrotem. Pogoda nie ciekawa, bo mgliście i baaaardzo dużo wody.
    To tyle, kończę, bo zaczyna się druga seria skoków narciarskich. Idę kibicować Małyszowi. Oby wygrał i miał złoto. Oby Amman się wywalił.


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum