o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Luty, 2011

    Dystans całkowity:47.49 km (w terenie 23.15 km; 48.75%)
    Czas w ruchu:03:20
    Średnia prędkość:14.25 km/h
    Maksymalna prędkość:40.00 km/h
    Suma podjazdów:403 m
    Liczba aktywności:3
    Średnio na aktywność:15.83 km i 1h 06m
    Więcej statystyk

    Trening leśny

    Niedziela, 27 lutego 2011 | dodano:02.03.2011
    Dst.:14.63Off-road:11.79 Czas:00:57Avg:15.40
    Vmax:40.00Temp.:-1.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:149mBike:GT

    Fajna pogoda, ładna niedziela się zrobiła, więc okazja do jazdy. A jak zwykle, jak nie mam czasu, to jadę do lasu. Choć przydało by się nieco więcej kilometrów przejeżdżać. Ale cóż, byle do wiosny i do dłuższego dnia, do cieplejszych wieczorów.

    Jazda po lesie

    Sobota, 19 lutego 2011 | dodano:22.02.2011
    Dst.:15.81Off-road:9.12 Czas:01:29Avg:10.66
    Vmax:26.50Temp.:-5.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:152mBike:GT

    Korzystając z okazji wyszedłem na rowerek do pobliskiego lasu na tradycyjne "moje" ulubione trasy. Chciałem sobie pojeździć bezsensownie po jednej drodze pożarowej, ale akurat spacerowała jakaś paniusia z pieskami, a co przy mojej awersji do tych stworzeń, zmuszony byłem pojechać w las.
    Fajnie się jechało, momentami dość niepewnie. A to ze względu na fakt, że jechało się po lodzie, który momentami trzaskał i nie wiadomo było, czy i kiedy pęknie. Jednak okazało się, że wcześniej mróz musiał być na tyle spory, że wszystko wytrzymało.
    Zjazd leśną przecinką. © Robert

    Muszę również zaznaczyć, że część z tej trasy należy do wspólnej jazdy z moim synem. Pierwsza w tym roku. On zachwycony, ponieważ po raz pierwszy jeździł w zimie i po śniegu. Niezłe robił drifty tylnym kołem. Stąd taka moja niska średnia.

    Praca-dom

    Poniedziałek, 7 lutego 2011 | dodano:07.02.2011
    Dst.:17.05Off-road:2.24 Czas:00:54Avg:18.94
    Vmax:28.50Temp.:7.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:102mBike:GT

    Zatęskniłem za wakacjami, gdzie to dość często jeździłem do pracy rowerem. Dziś ponownie nadarzyła się okazja, aby przesiąść się na rower.
    Fajnie znów śmignąć ulicami miasta. Widać jednak, że kierowcy zapomnieli o rowerzystach i nikt na mnie nie zwracał uwagi. No może tylko jeden gość trąbnął sobie, jak jechałem chwilę środkiem ulicy, ponieważ chciałem ominąć sporą kałużę.
    Jest już fajnie, bo widno na tyle, że rano i po południu można obyć się bez lampek. No ale na wszelki wypadek zabrałem ze sobą.
    Szkoda tylko, że to ostatni raz ... w te ferie.
    Z pracy powrót bez większych przeszkód. Jedynie to wiatru nie było, na co liczyłem, bo szybciej bym jechał. I zdążyłem przed zmierzchem.


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum