o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Kwiecień, 2011

    Dystans całkowity:134.20 km (w terenie 29.68 km; 22.12%)
    Czas w ruchu:07:30
    Średnia prędkość:17.89 km/h
    Maksymalna prędkość:53.00 km/h
    Suma podjazdów:1170 m
    Liczba aktywności:6
    Średnio na aktywność:22.37 km i 1h 15m
    Więcej statystyk

    Praca-dom

    Wtorek, 26 kwietnia 2011 | dodano:27.04.2011
    Dst.:26.02Off-road:9.35 Czas:01:39Avg:15.77
    Vmax:32.00Temp.:22.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:177mBike:GT

    Szkoła znów zamknięta, pogoda fajna, więc okazja, do spalenia po świątecznego jedzenia. Choć akurat w moim przypadku, to jakoś w tym roku nie było obżarstwa. Ale ponieważ w dniu wczorajszym pół dnia spędziłem za kierownicą, więc to dodatkowo mnie zmobilizowało do wyjścia na rower i pojechania do pracy.
    Dystans ten uzupełniony jest sobotnią jazdą po lesie. Kurcze co za pech, spotkałem ponownie tego samego psa (przynajmniej tak mi się wydaje), co mnie w zeszłym roku dziabnął w nogę. Ale wolałem się nie wdawać z nim w dyskusję. Zrobiłem odwrót i ... w nogi.

    Leśny trening

    Sobota, 23 kwietnia 2011 | dodano:23.04.2011
    Dst.:9.71Off-road:9.35 Czas:00:38Avg:15.33
    Vmax:40.00Temp.:18.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:103mBike:GT

    Po zakończeniu przygotowań świątecznych, udało się na chwilę wyskoczyć do lasu. Dawno już tam nie byłem. Fajnie się jeździło. Ścieżki leśne rozjeżdżone przez quady. Ścieżki leśne zaśmiecone przez wycinkę. Jakieś 100 m musiałem przedzierać się przez zwalone drzewa, gałęzie. Straszne. Obiłem sobie nogę przez pedał. Eh.
    Jeździło się fajnie, coraz lepiej.

    Praca-dom

    Czwartek, 21 kwietnia 2011 | dodano:21.04.2011
    Dst.:16.81Off-road:0.00 Czas:00:47Avg:21.46
    Vmax:32.00Temp.:22.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 80mBike:GT

    Szkoła zamknięta, dzieciaki mają wolne, ładna pogoda - więc okazja, aby do pracy pojechać rowerem.
    Myślałem, że będzie chłodno, ale tylko nad zalewem czuło się poranny chłód. Poza tym, nic szczególnego.
    No a po pracy, prosto do domu, ponieważ znów synek coś gorączkuje. A tu znów pod wiatr. No ale cieplutko się zrobiło. Kurcze, rano zimno, po południu za ciepło. Ale w sumie to nareszcie robi się ciepło.

    Dwa "diabełki"

    Wtorek, 19 kwietnia 2011 | dodano:20.04.2011Kategoria Średnia przyjemność, W blasku księżyca
    Dst.:42.09Off-road:0.00 Czas:02:11Avg:19.28
    Vmax:48.00Temp.:4.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:408mBike:GT

    Znów walkę stoczyły aniołek i diabełek. Aniołek, to też w pewnym sensie diabełek, szczególnie dla mojej żony. Szczególnie jak wychodzę pojeździć wieczorową porą.
    Tak więc z jednej strony była niechęć i ... "nie chce mi się". Ale tym razem zwyciężył ten pozytywny diabełek. Dawno nie jeździłem, nie mam okazji, nie mam czasu w dzień, więc czemu nie. A jeszcze jak w grę wchodziła trasa do Świętej Katarzyny (jak się o tym dopiero później dowiedziałem).
    Razem z kumplem wykręciliśmy nawet fajną traskę. Całe szczęście, że było głównie równo i z góry. Musimy kiedyś powtórzyć tą trasę w odwrotnym kierunku. Ale do tego muszę się bardziej przygotować kondycyjnie. Ale i tak chyba było nieźle, ponieważ na takim dystansie średnia wyszła pow. 19 km/h, co jest póki co najwyższą moją w tym roku. No i jakoś nawet dobrze mi się jechało. Pod koniec tylko już mnie tyłek zaczął boleć. Widać, że nie przyzwyczajony do dłuższych dystansów.
    Ale wieczór było ładny, wspaniały, duży księżyc, taka duża pomarańczowa kula. Mnóstwo gwiazd. Ale jednak i zimno. Jak kończyliśmy, to była raptem 4 st. Stopy później w wannie odmrażałem.
    Muszę również w końcu odpalić pulsometr, aby wiedzieć jak to jest z tą kondycją.
    Aby do następnego razu.

    Jazda bez celu

    Niedziela, 10 kwietnia 2011 | dodano:11.04.2011
    Dst.:13.28Off-road:3.94 Czas:00:48Avg:16.60
    Vmax:47.00Temp.:9.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:154mBike:GT

    Miałem dziś wcale nie wyjść, ale plany rodzinne się lekko zmieniły, więc jak zwykle wykorzystałem okazję.
    Co prawda to nie była tak znów bez celu jazda. Zawsze jest choćby przyjemność, a to też jakiś cel wyjścia. Ale tym razem "szukam" kilometrów, bo nie jestem na razie wyjeżdżony. Tak więc kręciłem się w kółko po jednej drodze.

    Prawie powtórka

    Sobota, 2 kwietnia 2011 | dodano:04.04.2011
    Dst.:26.29Off-road:7.04 Czas:01:27Avg:18.13
    Vmax:53.00Temp.:15.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:248mBike:GT

    I znów powtórka, ale tym razem za dnia i prawie po takiej samej trasie. Jak zwykle miałem mało czasu, więc kierunek obrałem podobny, do mojej poprzedniej jazdy, tzn. na Wiśniówkę. Jedynie skręciłem nieco wcześniej, pomijając Zagnańsk. Były podjazdy i były na nich ciężkie chwile. Ale jeszcze tu wrócę.
    Dystans nieco uzupełniony, przez wieczorne rozruszanie kości na mojej ścieżce pożarowej.


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum