o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Grudzień, 2012

    Dystans całkowity:130.21 km (w terenie 12.10 km; 9.29%)
    Czas w ruchu:07:21
    Średnia prędkość:17.72 km/h
    Maksymalna prędkość:38.50 km/h
    Suma podjazdów:765 m
    Liczba aktywności:7
    Średnio na aktywność:18.60 km i 1h 03m
    Więcej statystyk

    Podsumowanie

    Poniedziałek, 31 grudnia 2012 | dodano:09.01.2013
    Dst.:19.23Off-road:0.00 Czas:00:54Avg:21.37
    Vmax:33.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:135mBike:GT

    Na koniec roku, na brakujące 19 km.

    A przy okazji, że był to ostatni raz w 2012 r., więc małe podsumowanie roku.
    Biorąc pod uwagę, że to kolejny rok rekordowy, to jak można powiedzieć, że był nie udany. Pokonane łącznie 3600 km, to mój najlepszy wynik w mojej dziewiętnastoletniej "karierze". Ale to głównie zasługa częstszych dojazdów rowerem do pracy. To chyba połowa z tego dystansu.

    Poza tym na uwagę zasługują jeszcze cztery wydarzenia. Po pierwsze i chyba najważniejsze, to udana wyprawa rowerowa na Mazury wraz z synem. Co prawda tydzień czasu, ale świetnie się bawiliśmy i bardzo miło spędziliśmy czas. Od dawno to było moim marzeniem. Synek na szczęście nie zraził się do trudów i już teraz planujemy kolejne wyprawy.

    Po drugie, to w końcu kupiłem sobie nowy kask, o którym już dawno myślałem. Jak to mówię swoim znajomym: "jest obłędny".

    Po trzecie, kolejny udany start w odysei. Udany jak zwykle za sprawą Zenka, który to po raz kolejny wykazał się dużą cierpliwością do mnie czekając na podjazdach i znosząc moje marudzenie i narzekanie. Dzięki jednak tej imprezie "wpadło" kolejnych parę gmin.

    No i na koniec, wybrałem się z synem na maraton MTB, którym okazał się fajnym sprawdzianem formy przed rowerową wyprawą.

    Sezon niezwykle udany i oby następny również był taki, czego sobie i wszystkim znajomym życzę.

    Uzupełniam

    Środa, 26 grudnia 2012 | dodano:09.01.2013
    Dst.:21.61Off-road:2.60 Czas:01:21Avg:16.01
    Vmax:28.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:140mBike:GT

    Nawet nie zauważyłem, że mam lukę, pora więc uzupełnić wpisy.
    Tu pewnie poświąteczne rozkręcanie, ale nie wiem dokładnie, gdzie byłem. Chyba na Stadion, zobaczyć jak tam przygotowany stok narciarski - dla syna.

    Praca-dom

    Wtorek, 18 grudnia 2012 | dodano:20.12.2012
    Dst.:16.79Off-road:0.00 Czas:00:54Avg:18.66
    Vmax:18.60Temp.:-4.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 75mBike:GT

    Akumulator jeszcze się ładuje, więc i dziś rowerem do pracy. I dalej mokro. Dobrze, że jeżdżę teraz w skórzanych "kozaczkach", więc stopy mam suche.
    No i czeka mnie ponowne mycie roweru.

    Praca-dom

    Poniedziałek, 17 grudnia 2012 | dodano:20.12.2012
    Dst.:16.63Off-road:0.00 Czas:00:53Avg:18.83
    Vmax:19.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 86mBike:GT

    Siła wyższa sprawiła (akumulator), że przyszło mi jechać do pracy rowerem. Oczywiście nic w tym złego, jedynie szkoda mi było weekendowego mycia, o którym dość szybko musiałem zapomnieć, bowiem śladu po nim nie było już po przejechaniu pierwszych kilku kilometrów.
    Liczyłem na zimę i na śnieżne warunki. W tym celu zakupiłem "śnieżne" oponki, których dobrze, że jeszcze nie założyłem.

    Praca-dom

    Środa, 12 grudnia 2012 | dodano:14.12.2012
    Dst.:16.91Off-road:2.40 Czas:00:55Avg:18.45
    Vmax:32.00Temp.:-5.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 85mBike:GT

    Dziś nie planowałem jazdy, ale skoro tak się trafiło, to czemu. A jeszcze wyjątkowa data: 12.12.12, więc czemu nie w taki sposób ją zaznaczyć.
    Zima trzyma, mróz również. Już w pracy jakoś się nie dziwią moim dojazdom rowerowym.
    A w weekend zmieniam oponki na wersję bardziej zimową, bo ma moich slickach, to niezbyt ciekawie się jeździ. Inna sprawa, że wymuszają naukę techniki.

    Praca-dom

    Wtorek, 11 grudnia 2012 | dodano:12.12.2012
    Dst.:22.96Off-road:6.50 Czas:01:30Avg:15.31
    Vmax:29.00Temp.:-4.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:135mBike:GT

    Nie najlepszą wybrałem sobie porę na jazdę zimową, gdyż po świeżym śniegu ciężko jest przypomnieć sobie, jak to się jeździ w zimie. No ale na szczęście w drodze nie było żadnych niemiłych niespodzianek. Trzeba było jedynie uważać na zakrętach.
    Ale chyba konieczne wydaje się wymiana opon ze slików, bo tańczy się nieciekawie.
    A wpis zawiera moją krótką jazdę do lasu w ostatni weekend, gdzie jest pięknie.
    Zima w lesie jest wspaniała. © Robert

    Praca-dom

    Wtorek, 4 grudnia 2012 | dodano:04.12.2012
    Dst.:16.08Off-road:0.60 Czas:00:54Avg:17.87
    Vmax:38.50Temp.:-4.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:109mBike:GT

    Do dłuższej chwili, powiedzmy odpoczynku, ponownie wsiadłem na rowerek. Tak się złożyło, że zima się zaczyna i nieco inne jeżdżenie, o czym przypomniało mi się jak ... zaliczyłem poślizg i glebę prawie zaraz po ruszeniu spod domu. Nagle mi to uprzytomniło, że należy nieco ostrożniej i uważniej jeździć.
    W pracy oczywiście dziwne, że jak przy -2 st. można jeździć rowerem. No cóż, mój rekord zimna to -14 st., a znam takich co "katowali" (się) przy -28 st. i to non stop przez kilkadziesiąt godzin. Ale to mi na razie nie grozi.
    Miałem przy okazji do załatwienia pewne sprawy na mieście, więc rowerem wyszło szybciej.


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum