Wpisy archiwalne w miesiącu
Luty, 2012
| Dystans całkowity: | 123.03 km (w terenie 27.61 km; 22.44%) |
| Czas w ruchu: | 07:40 |
| Średnia prędkość: | 16.05 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 40.50 km/h |
| Suma podjazdów: | 846 m |
| Liczba aktywności: | 8 |
| Średnio na aktywność: | 15.38 km i 0h 57m |
| Więcej statystyk | |
Spacerek po lesie
Niedziela, 26 lutego 2012 | dodano:27.02.2012
| Dst.: | 4.80 | Off-road: | 4.40 | Czas: | 00:42 | Avg: | 6.86 |
| Vmax: | 13.00 | Temp.: | 1.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 74m | Bike: | GT | ||
Słoneczko (chwilowo) zaświeciło, więc pomyślałem, że pojeżdżę po lesie. Może i śniegu już mniej. Tylko z tego mojego wypadu wyszedł niezły spacerek, bowiem albo wpadałem z grząski śnieg, albo w połamane gałęzie, pozostawione po ostatniej ścince drzew.
Tak więc nieźle z tego wszystkiego sobie ... pospacerowałem po lesie, rozwaliłem mocowanie błotnika o jakąś gałąź, więc na razie odpuszczam sobie wyprawy do lasu.
Tak więc nieźle z tego wszystkiego sobie ... pospacerowałem po lesie, rozwaliłem mocowanie błotnika o jakąś gałąź, więc na razie odpuszczam sobie wyprawy do lasu.
Praca-dom
Wtorek, 21 lutego 2012 | dodano:22.02.2012
| Dst.: | 17.26 | Off-road: | 1.14 | Czas: | 00:56 | Avg: | 18.49 |
| Vmax: | 32.00 | Temp.: | -9.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 96m | Bike: | GT | ||
Dziś mnie zaskoczył mróz poranny -9st. A myślałem już, że zima sobie poszła. To zdecydowanie lepsze, niż wczorajsza ciapa i mnóstwo wody. Ja tym razem profilaktycznie założyłem błotnik na przód. Wczoraj mogłem się dowiedzieć jak to bardzo słona jest woda na ulicach, niczym woda morska.



Nad zamarzniętym zalewem.© Robert

Udeptana ścieżka rowerowa.© Robert

Piękny słoneczny poranek.© Robert
Praca-dom
Poniedziałek, 20 lutego 2012 | dodano:21.02.2012
| Dst.: | 16.68 | Off-road: | 2.00 | Czas: | 00:58 | Avg: | 17.26 |
| Vmax: | 32.00 | Temp.: | 2.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 77m | Bike: | GT | ||
Dziś było ... mokro. Już sam nie wiem, co lepsze. Tęgi mróz i sucho na drodze, niż cieplejsza aura, ale basen na jezdniach. Owszem, jezdniach, to ścieżki rowerowe są nie przejezdne, albo nie odśnieżone, ale śliskie.
Praca-dom
Wtorek, 14 lutego 2012 | dodano:15.02.2012
| Dst.: | 16.60 | Off-road: | 2.00 | Czas: | 00:53 | Avg: | 18.79 |
| Vmax: | 30.50 | Temp.: | -7.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 86m | Bike: | GT | ||
Wykorzystałem jeszcze ostatni dzień przed ... zimą, jaka dziś nastała. Jakieś 20 cm śniegu, na plus. Niby zastanawiałem się na rowerem do pracy, ale ... powrót byłby chyba na piechotę. No i cieplej się zrobiło. Rano tylko -7 st.
Solidarnie
Sobota, 11 lutego 2012 | dodano:11.02.2012
| Dst.: | 22.01 | Off-road: | 2.00 | Czas: | 01:24 | Avg: | 15.72 |
| Vmax: | 40.50 | Temp.: | -10.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 198m | Bike: | GT | ||
Dziś postanowiłem duchowo solidaryzować się ze swoim kumplem, który od prawie 49 godz. jest w trasie i walczy na rajdzie AR - Zimowy Rajd Timex 360 Stopni, który odbywa się w okolicach Zamościa.
Start nastąpił w czwartek o godz. 22.00 Rajd składa się z etapów rowerowych (łącznie do pokonania 280 km), etapów pieszych i na nartach.
Sam dystans jest już nie lada wyzwaniem. Do tego dochodzi ekstremalna temperatura, która dzisiejszej nocy wynosiła ok. -26 st.
U mnie nie było aż tak zimno, ale wystarczyło, aby paluchy u stóp przemarzły. Tak więc tym bardziej doceniam, to co ONI robią.
A poniżej zaśnieżona, ale przejezdna ścieżka rowerowa.

Widać nie dociera, że lepiej nie wchodzić na lód.

Taka ciekawostka. Mamy na naszej miejskiej rzeczce taki mały wodospadzik, który w te mrozy - zamarzł. Wygląda to ciekawie.

A tu walka z samym sobą, uciekającym czasem, a w szczególności z tęgim mrozem na trasie opisanego rajdu.

Fot.: Wojtek Urbaś i Łukasz Utko
Start nastąpił w czwartek o godz. 22.00 Rajd składa się z etapów rowerowych (łącznie do pokonania 280 km), etapów pieszych i na nartach.
Sam dystans jest już nie lada wyzwaniem. Do tego dochodzi ekstremalna temperatura, która dzisiejszej nocy wynosiła ok. -26 st.
U mnie nie było aż tak zimno, ale wystarczyło, aby paluchy u stóp przemarzły. Tak więc tym bardziej doceniam, to co ONI robią.
A poniżej zaśnieżona, ale przejezdna ścieżka rowerowa.

Udeptana ścieżka rowerowa.© Robert
Widać nie dociera, że lepiej nie wchodzić na lód.

Zabawy na lodzie.© Robert
Taka ciekawostka. Mamy na naszej miejskiej rzeczce taki mały wodospadzik, który w te mrozy - zamarzł. Wygląda to ciekawie.

Zamarznięty wodospad.© Robert
A tu walka z samym sobą, uciekającym czasem, a w szczególności z tęgim mrozem na trasie opisanego rajdu.

Fot.: Wojtek Urbaś i Łukasz Utko
Praca-dom
Środa, 8 lutego 2012 | dodano:09.02.2012
| Dst.: | 16.58 | Off-road: | 2.00 | Czas: | 00:50 | Avg: | 19.90 |
| Vmax: | 28.00 | Temp.: | -12.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 97m | Bike: | GT | ||
I jeszcze jeden raz do pracy. Temperatura dalej nie odpuszcza jeszcze więcej.
Trzeba mi chyba zmienić trasę, ponieważ jest za ślisko. Dziś wpadłem w poślizg i ryp na tyłek. Na szczęście miałem małą prędkość. Ale trzeba uważać na ... koleiny.
Trzeba mi chyba zmienić trasę, ponieważ jest za ślisko. Dziś wpadłem w poślizg i ryp na tyłek. Na szczęście miałem małą prędkość. Ale trzeba uważać na ... koleiny.
Praca-dom
Wtorek, 7 lutego 2012 | dodano:09.02.2012
| Dst.: | 17.23 | Off-road: | 2.40 | Czas: | 01:01 | Avg: | 16.95 |
| Vmax: | 27.50 | Temp.: | -12.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 118m | Bike: | GT | ||
Zima nieco odpuściła z temperaturą. Nie ma już minus 26, więc można skoczyć do pracy rowerkiem.
Zimno oczywiście, bo i tak jest -12. Szczególnie powrót miałem ciężki, bo wiało mocno, co potęgowało zimno. Ale dajemy radę.
Zimno oczywiście, bo i tak jest -12. Szczególnie powrót miałem ciężki, bo wiało mocno, co potęgowało zimno. Ale dajemy radę.
W lesie
Niedziela, 5 lutego 2012 | dodano:09.02.2012
| Dst.: | 11.87 | Off-road: | 11.67 | Czas: | 00:56 | Avg: | 12.72 |
| Vmax: | 26.00 | Temp.: | -13.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 100m | Bike: | GT | ||
Na krótko, pomiędzy Kowalczyk a Stochem, udało się pokręcić po lesie. Zima na całego. Miejscami ślisko i trzeba uważać. No i padł mój "rekord zimna" -13 st.C

Czyżby tu można było się rozgrzać? Resztki jakiegoś ogniska.


Leśna ścieżka.© Robert
Czyżby tu można było się rozgrzać? Resztki jakiegoś ogniska.

Leśne ognisko do ogrzewania.© Robert

Piękna leśna droga.© Robert






