Wpisy archiwalne w miesiącu
Maj, 2012
| Dystans całkowity: | 444.80 km (w terenie 58.66 km; 13.19%) |
| Czas w ruchu: | 24:02 |
| Średnia prędkość: | 18.51 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 57.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2817 m |
| Liczba aktywności: | 19 |
| Średnio na aktywność: | 23.41 km i 1h 15m |
| Więcej statystyk | |
Praca-dom
Poniedziałek, 14 maja 2012 | dodano:21.05.2012
| Dst.: | 19.20 | Off-road: | 1.80 | Czas: | 00:59 | Avg: | 19.53 |
| Vmax: | 36.00 | Temp.: | 15.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 133m | Bike: | GT | ||
Od dziś w domu panuje "zielona szkoła", więc mam zupełną swobodę jazdy do pracy na rowerze.
Dziś była okazja do wykonania przejazdu rowerem wg wariantu 2. Zainteresowanych zapraszam tutaj.
Dziś była okazja do wykonania przejazdu rowerem wg wariantu 2. Zainteresowanych zapraszam tutaj.
Praca-dom
Piątek, 11 maja 2012 | dodano:12.05.2012
| Dst.: | 16.94 | Off-road: | 2.40 | Czas: | 00:49 | Avg: | 20.74 |
| Vmax: | 34.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 79m | Bike: | GT | ||
Kolejny dzień rowerowania do pracy.
Miały być kolejne testy czasu przejazdu, ale niestety za późno wyszedłem z domu. Następnym razem.
Miały być kolejne testy czasu przejazdu, ale niestety za późno wyszedłem z domu. Następnym razem.
Praca-dom
Czwartek, 10 maja 2012 | dodano:11.05.2012
| Dst.: | 18.62 | Off-road: | 1.74 | Czas: | 00:51 | Avg: | 21.91 |
| Vmax: | 47.50 | Temp.: | 27.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 124m | Bike: | GT | ||
Dziś ponownie do pracy rowerkiem. Albo mi się zdaje, albo coraz więcej widuję rowerzystów. To dobrze.
A w drodze do pracy przeprowadziłem mały teścik, o który będzie można przeczytać na moim blogu.
Wracając z pracy widziałem ... ładną dziewczynę. To jedyna godna uwagi wiadomość. Tylko, że ... biegła. To na pewno spodobało by się mojemu przyjacielowi Zenkowi ;-)
A w drodze do pracy przeprowadziłem mały teścik, o który będzie można przeczytać na moim blogu.
Wracając z pracy widziałem ... ładną dziewczynę. To jedyna godna uwagi wiadomość. Tylko, że ... biegła. To na pewno spodobało by się mojemu przyjacielowi Zenkowi ;-)
Praca-dom
Środa, 9 maja 2012 | dodano:10.05.2012
| Dst.: | 18.53 | Off-road: | 2.14 | Czas: | 00:54 | Avg: | 20.59 |
| Vmax: | 50.50 | Temp.: | 20.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 118m | Bike: | GT | ||
Rowerkiem ponownie do pracy, pogoda sprzyja, rano cieplej się robi. Super.
Nic ciekawego się nie działo. Może tylko tyle, że pojechałem nieco inną trasą, dla urozmaicenia. A przy okazji musiałem sobie coś sprawdzić.
Nic ciekawego się nie działo. Może tylko tyle, że pojechałem nieco inną trasą, dla urozmaicenia. A przy okazji musiałem sobie coś sprawdzić.
Praca-dom
Wtorek, 8 maja 2012 | dodano:09.05.2012
| Dst.: | 16.76 | Off-road: | 2.40 | Czas: | 00:50 | Avg: | 20.11 |
| Vmax: | 36.00 | Temp.: | 17.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 79m | Bike: | GT | ||
Wracamy do dobrych praktyk jazdy do pracy na rowerze. Ostatnio sporo wydałem na paliwo, więc trzeba teraz przyoszczędzić.
10.000
Sobota, 5 maja 2012 | dodano:09.05.2012
| Dst.: | 23.90 | Off-road: | 3.00 | Czas: | 01:55 | Avg: | 12.47 |
| Vmax: | 28.50 | Temp.: | 27.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 153m | Bike: | GT | ||
Tym razem znów kręcenie z synami, ale już po naszym mieście.
No i nawet nie wiedziałem, że przy poprzednim moim wyjściu pękła na BikeStats granica 10.000 km. Łoł. Zajęło mi to 5,5 roku. Piwo już się chłodzi z tej okazji.
No i nawet nie wiedziałem, że przy poprzednim moim wyjściu pękła na BikeStats granica 10.000 km. Łoł. Zajęło mi to 5,5 roku. Piwo już się chłodzi z tej okazji.
Poranne kręcenie
Piątek, 4 maja 2012 | dodano:09.05.2012
| Dst.: | 22.26 | Off-road: | 2.11 | Czas: | 01:03 | Avg: | 21.20 |
| Vmax: | 44.00 | Temp.: | 22.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 211m | Bike: | GT | ||
Po powrocie do domu w końcu udało się wyjść o poranku na rower. Korzystając jeszcze z przymusowego urlopu mogłem wyjść, ponieważ jakoś kilka moich ostatnich prób nie powiodło się. Kołdra zawsze mnie mocniej trzymała na łóżku.
Pokręciłem się tu i ówdzie bez konkretnego celu. W końcu pojechałem po ... bułki na śniadanie dla rodziny.
A o poranku również bywa ładnie.


A i trzeba uważać na niecodziennych pieszych.
Pokręciłem się tu i ówdzie bez konkretnego celu. W końcu pojechałem po ... bułki na śniadanie dla rodziny.
A o poranku również bywa ładnie.

Ścieżka leśna w poranku.© Robert

Pozostałości mgły na ścieżce.© Robert
A i trzeba uważać na niecodziennych pieszych.

Uwaga na pieszych.© Robert
Roztocze
Środa, 2 maja 2012 | dodano:09.05.2012Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 36.13 | Off-road: | 3.62 | Czas: | 02:01 | Avg: | 17.92 |
| Vmax: | 57.00 | Temp.: | 33.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 236m | Bike: | GT | ||
Niestety, nasz pobyt na Roztoczu musieliśmy skrócić o jeden dzień. Razem z synem postanowiliśmy z samego rana wyskoczyć na jeszcze jakąś traskę. No cóż, mojemu synowi jakoś ciężko było wstać rano, więc pojechałem sam.
Trasa to nic specjalnego, odwiedziłem stare miejsca, odwiedziłem cmentarz jeszcze przed wyjazdem, ponieważ zbliża się czwarta już rocznica śmierci mego taty. Dalej przejechałem się swoją trasą treningową w tym rejonie.
Było fajnie, bo i pogoda cały czas dopisywała. Mam nadzieję, że uda się jeszcze powtórzyć naszą eskapadę.
A na zdjęciu nieczynny kamieniołom z fajną budką obserwacyjną.

Przejazd mostkiem na rzecze Sopot.
"A to tu, to niby gdzie?."
"W Sopocie" - zna ktoś ten fragment filmu?

Fajne widoczki nad Zalewem w Majdanie Sopockim.


A szlaków jest jeszcze sporo do przejechania.
Trasa to nic specjalnego, odwiedziłem stare miejsca, odwiedziłem cmentarz jeszcze przed wyjazdem, ponieważ zbliża się czwarta już rocznica śmierci mego taty. Dalej przejechałem się swoją trasą treningową w tym rejonie.
Było fajnie, bo i pogoda cały czas dopisywała. Mam nadzieję, że uda się jeszcze powtórzyć naszą eskapadę.
A na zdjęciu nieczynny kamieniołom z fajną budką obserwacyjną.

Kamieniołom niedaleko G.Krzyżowej.© Robert
Przejazd mostkiem na rzecze Sopot.
"A to tu, to niby gdzie?."
"W Sopocie" - zna ktoś ten fragment filmu?

Nad rzeczką Sopot.© Robert
Fajne widoczki nad Zalewem w Majdanie Sopockim.

Zalew w Majdanie Sopockim.© Robert

Korzenie drzewa.© Robert
A szlaków jest jeszcze sporo do przejechania.

Gdzie tu teraz się udać?© Robert
Roztocze
Wtorek, 1 maja 2012 | dodano:08.05.2012Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 43.19 | Off-road: | 9.79 | Czas: | 02:54 | Avg: | 14.89 |
| Vmax: | 30.50 | Temp.: | 34.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 157m | Bike: | GT | ||
To chyba najlepsza do tej pory nasza wyprawa.
Kolejny ciepły dzień, wręcz upalny, znów bowiem miejscami pojawiało się +34st. Tym razem wybrałem taką dość łatwą trasę w głąb Puszczy Solskiej. Jest taka fajna trasa, częściowo nawet asfaltowa, więc dla dziecka w sam raz. Jedynym mankamentem była jego długość, bowiem synek w ten dzień pokonał swój rekord życiowy dzienny - 37 km.
Tym razem pilnowałem już trasy i udało się perfekcyjnie. Część trasy znana mi była już wcześniej, więc byłem pewny. Jednak nie byłem do końca pewien całości. Jednak moje obawy się szybko rozwiały. Fajnie się jechało. Pod koniec syn nieco osłabł z powodu upałów, ale wkrótce był odpoczynek.


Jakoś jeszcze nie wiem, jak tu się wstawia filmiki, więc podaję jedynie link.
Kolejny ciepły dzień, wręcz upalny, znów bowiem miejscami pojawiało się +34st. Tym razem wybrałem taką dość łatwą trasę w głąb Puszczy Solskiej. Jest taka fajna trasa, częściowo nawet asfaltowa, więc dla dziecka w sam raz. Jedynym mankamentem była jego długość, bowiem synek w ten dzień pokonał swój rekord życiowy dzienny - 37 km.
Tym razem pilnowałem już trasy i udało się perfekcyjnie. Część trasy znana mi była już wcześniej, więc byłem pewny. Jednak nie byłem do końca pewien całości. Jednak moje obawy się szybko rozwiały. Fajnie się jechało. Pod koniec syn nieco osłabł z powodu upałów, ale wkrótce był odpoczynek.

W sercu Puszczy Solskiej© Robert

"Czarcie Pole"© Robert
Jakoś jeszcze nie wiem, jak tu się wstawia filmiki, więc podaję jedynie link.






