o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w miesiącu

    Czerwiec, 2013

    Dystans całkowity:223.33 km (w terenie 25.60 km; 11.46%)
    Czas w ruchu:13:52
    Średnia prędkość:16.11 km/h
    Maksymalna prędkość:51.00 km/h
    Suma podjazdów:1400 m
    Liczba aktywności:11
    Średnio na aktywność:20.30 km i 1h 15m
    Więcej statystyk

    Miejskie przejażdżki

    Niedziela, 30 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:21.01Off-road:4.00 Czas:01:32Avg:13.70
    Vmax:25.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:153mBike:GT

    Uzupełnienie danych. Sam nie wiem, co się działo.
    Wiem, że dawno nie jeździłem, ponieważ kupiłem nowy samochód i w każdy dzień był jakiś wyjazd. Trzeba było się nacieszyć.

    Praca-dom

    Piątek, 14 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:36.02Off-road:2.00 Czas:01:30Avg:24.01
    Vmax:40.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:164mBike:GT

    Korzystając z okazji, przed pracą mała wycieczka.

    Praca-dom

    Czwartek, 13 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:18.73Off-road:2.40 Czas:00:58Avg:19.38
    Vmax:51.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 98mBike:GT

    Nareszcie jakaś normalna pogoda. 28 stopni. Nawet rano już można na krótko. Dobrze, że umyłem rowerek, bo teraz wyglądała ładnie.

    Praca-dom

    Środa, 12 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:16.48Off-road:2.40 Czas:00:51Avg:19.39
    Vmax:31.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 77mBike:GT

    Nareszcie pogoda wraca do normalności. Słońce i pogoda, a po wczorajszym deszczu jeszcze buty mokre.

    Praca-dom

    Wtorek, 11 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:24.29Off-road:2.40 Czas:01:47Avg:13.62
    Vmax:34.00Temp.:14.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:197mBike:GT

    Znów mokro. Worki na stopy jednak się nieco przydają. Dziś nie miałem i nogi mokre. Ale deszcz już nie robi większego wrażenia. Tyle, że zimno. Czerwiec, a tu zaledwie 14 st.

    Miejskie przejażdżki

    Niedziela, 9 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:23.58Off-road:4.00 Czas:01:54Avg:12.41
    Vmax:27.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:207mBike:GT

    Z chłopakami po mieście.
    Dziś miałem nowy rodzaj bidonu.
    Nowy rodzaj bidona © Robert

    Praca-dom

    Czwartek, 6 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:16.69Off-road:2.40 Czas:00:48Avg:20.86
    Vmax:38.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 96mBike:GT

    O dziwo, nie padało dziś. Dobrze, że wczoraj wymyłem rower, łącznie ze smarowaniem łańcucha, bo już nie dawało rady.

    Praca-dom

    Środa, 5 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:16.11Off-road:2.40 Czas:01:00Avg:16.11
    Vmax:31.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:103mBike:GT

    I znów niesprawiedliwość. Przy wyjeździe z pracy - znów pada. Pod domem - nie. Już mi w zasadzie wszystko jedno, jedynie moje neopropeny nie mają czasu wyschnąć.

    Praca-dom

    Wtorek, 4 czerwca 2013 | dodano:04.09.2013
    Dst.:15.88Off-road:2.40 Czas:01:04Avg:14.89
    Vmax:26.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT: 80mBike:GT

    Uzupełnienie danych.

    Ulewa

    Poniedziałek, 3 czerwca 2013 | dodano:03.09.2013
    Dst.:15.57Off-road:1.20 Czas:01:03Avg:14.83
    Vmax:26.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:109mBike:GT

    Dziś wracałem z pracy z przygodami. Nie dość, że musiałem nieco zwlekać z powrotem, bowiem deszcz nieźle padał. To jeszcze w połowie trasy musiałem skryć się pod dachem, ponieważ kompletnie nie było nic widać przez ulewny deszcz. Raz jeden jechałem w takim deszczu i to mi wystarczy.


    A ponieważ stałem blisko naszej miejskiej rzeczki, która to dość szybko nabierała wody, więc jak tylko przestało, to uciekłem, aby nie "spłynąć" z jej prądem.

    Kiedy przyjechałem do domu, żona powitała mnie słowami: "-a gdzie to się jeździło?". A ja zdziwiony pytaniem wyjaśniam, że lało niemiłosiernie. Jednak jak się okazało, parę kilometrów dalej spadło kilka kropel


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum