o mnie

  • '07 r. (BS) - 16550.77 km
  • off-road - 3682.30 km 22.25%
  • czas jazdy - 40d 18h 23m
  • avg. - 16.92 km/h
  • od'94-09.14 - 30.120 km
  • moje pełne statystyki

  • Rowerowe Kielce



  • baton rowerowy bikestats.pl


    Moje skromne rekordy (max):
    rocznie - 3.601 km ('12)
    miesięcznie - 558 km (VIII'12)
    dziennie - 161 km ('01)
    Vmax. - 71 km/h ('07)

    wykresy roczne

    Wykres roczny blog rowerowy Robert.bikestats.pl

    linki

    szukaj


    Witam wszystkich free counters Zapraszam ponownie.

    Pogoda w Kielcach
    Wpisy archiwalne w kategorii

    Średnia przyjemność

    Dystans całkowity:4919.77 km (w terenie 776.87 km; 15.79%)
    Czas w ruchu:287:02
    Średnia prędkość:17.14 km/h
    Maksymalna prędkość:70.00 km/h
    Suma podjazdów:31352 m
    Maks. tętno maksymalne:194 (102 %)
    Maks. tętno średnie:173 (89 %)
    Suma kalorii:15046 kcal
    Liczba aktywności:133
    Średnio na aktywność:36.99 km i 2h 09m
    Więcej statystyk

    Praca-dom

    Środa, 20 sierpnia 2014 | dodano:09.10.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:43.49Off-road:1.20 Czas:01:52Avg:23.30
    Vmax:45.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:216mBike:GT

    Uzupełnianie statystyk.
    Dziś kolejny świetny dzień. Piękna pogoda, do pracy sporo czasu, więc można pojechać większym skrótem. Tak więc wybrałem się trasą Górki Szczukockie-Łaziska-Zawada-Szewce. W drodze powrotnej spotyka mnie gościu, który właśnie spieszył się na zbiórkę Pielgrzymki Rowerowej do Częstochowy. Pogadaliśmy chwilę, wspólnie dojeżdżając do miasta. Być może i ja się skuszę kiedyś.

    Borowe Młyny

    Czwartek, 7 sierpnia 2014 | dodano:02.10.2014Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
    Dst.:42.32Off-road:3.20 Czas:02:23Avg:17.76
    Vmax:61.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:200mBike:GT

    Ostatni raz na Roztoczu.
    Tym razem w planach był przejazd przez Puszczę Solską, szlakiem przez Borowe Młyny, do Józefowa. 
    Po dniu przerwy wydawało się, że nasze organizmy, a szczególnie syna, zregenerowały się i damy radę. Kiedy jechaliśmy fajną drogą leśną, widziałem brak jakiegoś zaangażowania w jazdę i mojego syna. Widać było, że opuszczają go siły. Więc długo nie namyślaliśmy się i zawróciliśmy. Po drodze jeszcze wstąpiliśmy jak zwykle do kamieniołomu, jako "stały punkt programu". Zawsze urzeka mnie to miejsce i lubię tam jechać.
    Po południu chcieliśmy jeszcze odwiedzić miejscowy basen, jednak z powodu pogody był zamknięty.
    Cały pobyt krótki, ale rowerowo udany.
    Kamieniołom Oseredek
    Kamieniołom Oseredek © Robert

    Tomaszów Lubelski

    Wtorek, 5 sierpnia 2014 | dodano:02.10.2014Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
    Dst.:45.00Off-road:0.00 Czas:02:16Avg:19.85
    Vmax:37.50Temp.:35.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:267mBike:GT

    Kolejny dzień jazdy na Roztoczu.
    Tym razem postanowiliśmy pojechać do Tomaszowa Lubelskiego. Jednak aby nie pokonywać trasy tej samej w dwie strony, pojechaliśmy przy okazji zwiedzić w okolicy nowo wybudowaną wieżę widokową. 
    Pogoda sprzyjała jeździe. Jechało się całkiem fajnie. Na tym odcinku mojemu synowi na liczniku "stuknęło" 6 tys. km. Hm, w takim tempie, to mnie dość szybko dogoni. Ten fakt "uczciliśmy" batonikami i napojem. A jak się później okazało, to całkiem fajnie się jechało. W Tomaszowie jak zwykle, skoczyliśmy na lody, które zawsze tam zjadamy, a co było głównym punktem wyjazdu. Lody ogromne, których nawet w całości nie byliśmy w stanie spałaszować.
    W drodze powrotnej cały czas jechaliśmy drogą rowerową. Fajnie było, bo głównie z górki. Wczorajszy etap chyba zaczynał i teraz dawać się we znaki, ponieważ mój syn nieco słabł, więc to ja ciągnąłem "peleton".  
    A temperatura nadal bardzo fajna, upalnie było.
    Z wieży widokowej można zobaczyć ładne krajobrazy
    Z wieży widokowej można zobaczyć ładne krajobrazy © Robert
    Wieża widokowa w Suścu
    Wieża widokowa w Suścu © Robert
    Krajobraz Roztocza Środkowego, okolice Suśca
    Krajobraz Roztocza Środkowego, okolice Suśca © Robert

    Znowu na Roztoczu

    Poniedziałek, 4 sierpnia 2014 | dodano:02.10.2014Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
    Dst.:39.28Off-road:0.00 Czas:02:03Avg:19.16
    Vmax:45.50Temp.:39.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:202mBike:GT

    Nareszcie długo wyczekiwane wakacje, choć względy rodzinne nie pozwoliły nam na ich zakładaną realizację. Tym razem znów z synem wylądowaliśmy na Roztoczu. Niestety, w tym roku nie szykowała nam się żadna turystyczna rowerowa impreza, zatem i z tego byliśmy zadowoleni. 
    Byliśmy tylko we dwóch, bez reszty rodziny, mogliśmy więc zaplanować swoje wyjazdy, jak chcemy. Na pierwszy ogień poszła "reklamowana" przez moją mamę okolica Ruda Rużaniecka z przepięknym jeziorkiem i zagospodarowanym brzegiem. Jednak aby tam dojechać konieczne było pokonanie jednej dość wymagającej góry. Całą sprawę utrudniał fakt, że było w tym dniu bardzo upalnie. Kiedy wracaliśmy do bazy, termometry pokazywały +39st.C 
    Niestety takie upały, plus zmęczenie dość dotkliwie wpłynęło na mojego syna, którego pod wieczór bolała głowa. Pech chciał, że akurat nie było żadnych leków pod ręką, ale na szczęście są dobrzy sąsiedzi. Mnie odezwał się naderwany wcześniej mięsień, więc wieczorem potulnie poszliśmy spać.

    Z chłopakami

    Niedziela, 27 lipca 2014 | dodano:01.10.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:42.41Off-road:3.00 Czas:02:42Avg:15.71
    Vmax:56.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:360mBike:GT

    Z chłopakami - synami po mieście. A pewnie i jeszcze jakaś zbieranina.

    Jakiś wypad

    Niedziela, 20 lipca 2014 | dodano:01.10.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:42.44Off-road:0.00 Czas:02:06Avg:20.21
    Vmax:55.00Temp.:35.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:361mBike:GT

    Uzupełniam statystyki. Do Św. Katarzyny, fajny upał 35st.C, na podjeździe moc jest.

    Do Borkowa

    Niedziela, 22 czerwca 2014 | dodano:03.09.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:42.88Off-road:1.00 Czas:01:51Avg:23.18
    Vmax:52.00Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:269mBike:GT

    Dawno już nie odwiedzana trasa do Borkowa. Pamiętam, że lubiłem tamtędy jeździć, ze względu na fajną trasę przez las. W drodze powrotnej uciekałem przed zbliżającą się burzą. Na szczęście wyrobiłem.
    I jeszcze co zapamiętałem, to dość silny wiatr, z którym przyszło się zmierzyć.

    Wycieczka

    Niedziela, 8 czerwca 2014 | dodano:11.06.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:48.08Off-road:2.00 Czas:02:25Avg:19.90
    Vmax:57.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:406mBike:GT

    Znów jedyne wyjście, to pokręcić z samego rana, co nie powiem, ma również swoje zalety, jak choćby mały ruch samochodowy. Tym razem pojechałem sobie pętlę Tumlin, Samsonów, Zagnańsk.
    Poranek nad Górami Świętokrzyskimi
    Poranek nad Górami Świętokrzyskimi © Robert

    Wycieczka

    Niedziela, 25 maja 2014 | dodano:11.06.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:39.80Off-road:0.00 Czas:01:55Avg:20.77
    Vmax:43.50Temp.: HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:288mBike:GT

    Tym razem z synem (od dłuższego już czasu) pojechaliśmy sobie na wycieczkę do Niestachowa i Sukowa. To w ramach przygotowań do kolejnych naszych wakacji rowerowych.

    Wycieczka

    Niedziela, 4 maja 2014 | dodano:08.05.2014Kategoria Średnia przyjemność
    Dst.:37.37Off-road:1.00 Czas:02:10Avg:17.25
    Vmax:38.50Temp.:17.0 HRmax:(%)HRavg(%)
    Cal:kcalALT:277mBike:GT

    W końcu udało mi się namówić syna do wspólnej jazdy. To chyba po raz pierwszy poważny nas wspólny dystans. Fajnie się jechało, choć w drodze powrotnej wiatr dość mocno z nami walczył.


    kategorie

    mój "sprzęt"

    GT 24679 km
  • od '99-09.14 - 24.663 km
  • znajomi

    wszyscy znajomi(9)

    Wyniki mojego syna: button stats bikestats.pl

    archiwum