10.000
Sobota, 5 maja 2012 | dodano:09.05.2012
| Dst.: | 23.90 | Off-road: | 3.00 | Czas: | 01:55 | Avg: | 12.47 |
| Vmax: | 28.50 | Temp.: | 27.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 153m | Bike: | GT | ||
Tym razem znów kręcenie z synami, ale już po naszym mieście.
No i nawet nie wiedziałem, że przy poprzednim moim wyjściu pękła na BikeStats granica 10.000 km. Łoł. Zajęło mi to 5,5 roku. Piwo już się chłodzi z tej okazji.
No i nawet nie wiedziałem, że przy poprzednim moim wyjściu pękła na BikeStats granica 10.000 km. Łoł. Zajęło mi to 5,5 roku. Piwo już się chłodzi z tej okazji.
Poranne kręcenie
Piątek, 4 maja 2012 | dodano:09.05.2012
| Dst.: | 22.26 | Off-road: | 2.11 | Czas: | 01:03 | Avg: | 21.20 |
| Vmax: | 44.00 | Temp.: | 22.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 211m | Bike: | GT | ||
Po powrocie do domu w końcu udało się wyjść o poranku na rower. Korzystając jeszcze z przymusowego urlopu mogłem wyjść, ponieważ jakoś kilka moich ostatnich prób nie powiodło się. Kołdra zawsze mnie mocniej trzymała na łóżku.
Pokręciłem się tu i ówdzie bez konkretnego celu. W końcu pojechałem po ... bułki na śniadanie dla rodziny.
A o poranku również bywa ładnie.


A i trzeba uważać na niecodziennych pieszych.
Pokręciłem się tu i ówdzie bez konkretnego celu. W końcu pojechałem po ... bułki na śniadanie dla rodziny.
A o poranku również bywa ładnie.

Ścieżka leśna w poranku.© Robert

Pozostałości mgły na ścieżce.© Robert
A i trzeba uważać na niecodziennych pieszych.

Uwaga na pieszych.© Robert
Roztocze
Środa, 2 maja 2012 | dodano:09.05.2012Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 36.13 | Off-road: | 3.62 | Czas: | 02:01 | Avg: | 17.92 |
| Vmax: | 57.00 | Temp.: | 33.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 236m | Bike: | GT | ||
Niestety, nasz pobyt na Roztoczu musieliśmy skrócić o jeden dzień. Razem z synem postanowiliśmy z samego rana wyskoczyć na jeszcze jakąś traskę. No cóż, mojemu synowi jakoś ciężko było wstać rano, więc pojechałem sam.
Trasa to nic specjalnego, odwiedziłem stare miejsca, odwiedziłem cmentarz jeszcze przed wyjazdem, ponieważ zbliża się czwarta już rocznica śmierci mego taty. Dalej przejechałem się swoją trasą treningową w tym rejonie.
Było fajnie, bo i pogoda cały czas dopisywała. Mam nadzieję, że uda się jeszcze powtórzyć naszą eskapadę.
A na zdjęciu nieczynny kamieniołom z fajną budką obserwacyjną.

Przejazd mostkiem na rzecze Sopot.
"A to tu, to niby gdzie?."
"W Sopocie" - zna ktoś ten fragment filmu?

Fajne widoczki nad Zalewem w Majdanie Sopockim.


A szlaków jest jeszcze sporo do przejechania.
Trasa to nic specjalnego, odwiedziłem stare miejsca, odwiedziłem cmentarz jeszcze przed wyjazdem, ponieważ zbliża się czwarta już rocznica śmierci mego taty. Dalej przejechałem się swoją trasą treningową w tym rejonie.
Było fajnie, bo i pogoda cały czas dopisywała. Mam nadzieję, że uda się jeszcze powtórzyć naszą eskapadę.
A na zdjęciu nieczynny kamieniołom z fajną budką obserwacyjną.

Kamieniołom niedaleko G.Krzyżowej.© Robert
Przejazd mostkiem na rzecze Sopot.
"A to tu, to niby gdzie?."
"W Sopocie" - zna ktoś ten fragment filmu?

Nad rzeczką Sopot.© Robert
Fajne widoczki nad Zalewem w Majdanie Sopockim.

Zalew w Majdanie Sopockim.© Robert

Korzenie drzewa.© Robert
A szlaków jest jeszcze sporo do przejechania.

Gdzie tu teraz się udać?© Robert
Roztocze
Wtorek, 1 maja 2012 | dodano:08.05.2012Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 43.19 | Off-road: | 9.79 | Czas: | 02:54 | Avg: | 14.89 |
| Vmax: | 30.50 | Temp.: | 34.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 157m | Bike: | GT | ||
To chyba najlepsza do tej pory nasza wyprawa.
Kolejny ciepły dzień, wręcz upalny, znów bowiem miejscami pojawiało się +34st. Tym razem wybrałem taką dość łatwą trasę w głąb Puszczy Solskiej. Jest taka fajna trasa, częściowo nawet asfaltowa, więc dla dziecka w sam raz. Jedynym mankamentem była jego długość, bowiem synek w ten dzień pokonał swój rekord życiowy dzienny - 37 km.
Tym razem pilnowałem już trasy i udało się perfekcyjnie. Część trasy znana mi była już wcześniej, więc byłem pewny. Jednak nie byłem do końca pewien całości. Jednak moje obawy się szybko rozwiały. Fajnie się jechało. Pod koniec syn nieco osłabł z powodu upałów, ale wkrótce był odpoczynek.


Jakoś jeszcze nie wiem, jak tu się wstawia filmiki, więc podaję jedynie link.
Kolejny ciepły dzień, wręcz upalny, znów bowiem miejscami pojawiało się +34st. Tym razem wybrałem taką dość łatwą trasę w głąb Puszczy Solskiej. Jest taka fajna trasa, częściowo nawet asfaltowa, więc dla dziecka w sam raz. Jedynym mankamentem była jego długość, bowiem synek w ten dzień pokonał swój rekord życiowy dzienny - 37 km.
Tym razem pilnowałem już trasy i udało się perfekcyjnie. Część trasy znana mi była już wcześniej, więc byłem pewny. Jednak nie byłem do końca pewien całości. Jednak moje obawy się szybko rozwiały. Fajnie się jechało. Pod koniec syn nieco osłabł z powodu upałów, ale wkrótce był odpoczynek.

W sercu Puszczy Solskiej© Robert

"Czarcie Pole"© Robert
Jakoś jeszcze nie wiem, jak tu się wstawia filmiki, więc podaję jedynie link.
Roztocze
Niedziela, 29 kwietnia 2012 | dodano:08.05.2012Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 29.45 | Off-road: | 5.41 | Czas: | 02:10 | Avg: | 13.59 |
| Vmax: | 28.00 | Temp.: | 34.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 169m | Bike: | GT | ||
Nareszcie upragniony długi weekend i wyjazd na Roztocze Środkowe.
Ten wpis jest z dwóch dni, ponieważ pierwszy był krótki, taki rozruchowy. Pierwszy dzień, to tylko wyjazd popołudniowy z chłopakami do pobliskiej miejscowości Susiec.
Natomiast drugi dzień, to wyjazd ze starszym synem w teren. Obraliśmy sobie pewien szlak, byliśmy przygotowani, bo i picie było, a momentami liczniki wskazywały +34st w słońcu. Mieliśmy mapę i ruszyliśmy w las.
Początkowo wszystko szło nieźle, ale w pewnym momencie musiałem gdzieś zrobić błąd w nawigacji, że po chwili dojechaliśmy do ... punktu startu. Więc nieco inną trasą dojechaliśmy, tam gdzie zakładaliśmy, czyli na "Szumy". Tam odpoczynek na lody i powrót fajnym szlakiem przez las do domku, gdzie czekał pyszny obiad.

Ten wpis jest z dwóch dni, ponieważ pierwszy był krótki, taki rozruchowy. Pierwszy dzień, to tylko wyjazd popołudniowy z chłopakami do pobliskiej miejscowości Susiec.
Natomiast drugi dzień, to wyjazd ze starszym synem w teren. Obraliśmy sobie pewien szlak, byliśmy przygotowani, bo i picie było, a momentami liczniki wskazywały +34st w słońcu. Mieliśmy mapę i ruszyliśmy w las.
Początkowo wszystko szło nieźle, ale w pewnym momencie musiałem gdzieś zrobić błąd w nawigacji, że po chwili dojechaliśmy do ... punktu startu. Więc nieco inną trasą dojechaliśmy, tam gdzie zakładaliśmy, czyli na "Szumy". Tam odpoczynek na lody i powrót fajnym szlakiem przez las do domku, gdzie czekał pyszny obiad.

Na "Szumach".© Robert

"Szumy" roztoczańskie na rzece Tanew.© Robert
Praca-dom
Piątek, 27 kwietnia 2012 | dodano:05.05.2012
| Dst.: | 18.26 | Off-road: | 2.40 | Czas: | 00:52 | Avg: | 21.07 |
| Vmax: | 32.00 | Temp.: | 23.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 106m | Bike: | GT | ||
Do pracy rowerkiem (to już w ramach uzupełnienia wpisu).
Praca-dom
Czwartek, 26 kwietnia 2012 | dodano:05.05.2012
| Dst.: | 16.77 | Off-road: | 2.40 | Czas: | 00:49 | Avg: | 20.53 |
| Vmax: | 30.00 | Temp.: | 20.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 81m | Bike: | GT | ||
Dziś miałem nie jechać rowerem do pracy, ale pozmieniało się, ku mojemu zadowoleniu.
Praca-dom
Środa, 25 kwietnia 2012 | dodano:26.04.2012
| Dst.: | 17.80 | Off-road: | 2.82 | Czas: | 00:52 | Avg: | 20.54 |
| Vmax: | 30.00 | Temp.: | 15.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 94m | Bike: | GT | ||
Kolejny udany dzień z rowerem. Dziś w drodze powrotnej wyszedłem nieco wcześniej i wobec tego mogłem pojechać na skróty, a więc nieco dalszą drogą. Przejechałem się przez leśną drogę, na której dawno nie byłem.
Weekendowe przejażdżki
Niedziela, 22 kwietnia 2012 | dodano:23.04.2012Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 32.17 | Off-road: | 5.60 | Czas: | 02:20 | Avg: | 13.79 |
| Vmax: | 28.00 | Temp.: | 23.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 229m | Bike: | GT | ||
Pogoda dopisała, więc razem z synami odbyliśmy wspaniałe wycieczki po mieście i okolicach. Rowerzystów sporo. Widać, że rośniemy w siłę.
W sobotę pojechaliśmy na miasto, a w niedzielę wycieczka wzdłuż nowej S74 w kierunku Cedzyny, dalej jakoś dojechaliśmy do Woli Kopcowej i powrót przez Masłów do domu. Chłopaki zadowolone, starszy i młodszy. Więc było super.
W sobotę pojechaliśmy na miasto, a w niedzielę wycieczka wzdłuż nowej S74 w kierunku Cedzyny, dalej jakoś dojechaliśmy do Woli Kopcowej i powrót przez Masłów do domu. Chłopaki zadowolone, starszy i młodszy. Więc było super.






