Ścieżka treningowa
Niedziela, 13 kwietnia 2008 | dodano:14.04.2008
| Dst.: | 8.54 | Off-road: | 8.32 | Czas: | 00:32 | Avg: | 16.01 |
| Vmax: | 30.50 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 50m | Bike: | GT | ||
Krótko, bo mnie nie było w domu. Wyskoczyłem zrelaksować się po wyjeździe na wieś.
________________________________________
Altot-3948 | /av-1% | /mx-5% | PZ-bd% | FZ-bd% | HZ-bd%
________________________________________
Altot-3948 | /av-1% | /mx-5% | PZ-bd% | FZ-bd% | HZ-bd%
Kamieniołom
Niedziela, 6 kwietnia 2008 | dodano:06.04.2008
| Dst.: | 18.43 | Off-road: | 2.12 | Czas: | 01:00 | Avg: | 18.43 |
| Vmax: | 43.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 206m | Bike: | GT | ||
Kielce-MasłówII-i powrót
Dziś wybrałem się do pewnego kamieniołomu, których u nas sporo, ale zawalony był i nie za bardzo dało się wjechać. Ale jak zwykle było fajnie. A od jutra zwykła codzienność. Zrobiłem kilka fotek naszych okolic, które będą nieco później, bo jeszcze nie zgrałem.
Dziś wybrałem się do pewnego kamieniołomu, których u nas sporo, ale zawalony był i nie za bardzo dało się wjechać. Ale jak zwykle było fajnie. A od jutra zwykła codzienność. Zrobiłem kilka fotek naszych okolic, które będą nieco później, bo jeszcze nie zgrałem.
Podjazdy
Sobota, 5 kwietnia 2008 | dodano:05.04.2008
| Dst.: | 15.41 | Off-road: | 9.73 | Czas: | 01:07 | Avg: | 13.80 |
| Vmax: | 59.50 | Temp.: | HRmax: | 187( 96%) | HRavg | 159( 81%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 271m | Bike: | GT | ||
G.Domaniówka-G.Świnia
Dziś postanowiłem nieco się zmęczyć na podjazdach. Wyskoczyłem więc na znane sobie podjazdy na Domaniówkę, dalej szalony zjazd (prawie 60km/h), później jazda na koniec działek, wjazd na Świnią Górę, no i jeszcze jedno kółeczko na mojej ścieżce treningowej. Wróciłem nieco wcześniej, ponieważ chciałem nieco umyć rower, bo ostatnio go zaniedbałem. Czeka mnie jeszcze mycie łańcucha.
Dziś postanowiłem nieco się zmęczyć na podjazdach. Wyskoczyłem więc na znane sobie podjazdy na Domaniówkę, dalej szalony zjazd (prawie 60km/h), później jazda na koniec działek, wjazd na Świnią Górę, no i jeszcze jedno kółeczko na mojej ścieżce treningowej. Wróciłem nieco wcześniej, ponieważ chciałem nieco umyć rower, bo ostatnio go zaniedbałem. Czeka mnie jeszcze mycie łańcucha.
Ścieżka treningowa
Piątek, 4 kwietnia 2008 | dodano:04.04.2008
| Dst.: | 8.07 | Off-road: | 7.85 | Czas: | 00:28 | Avg: | 17.29 |
| Vmax: | 27.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 40m | Bike: | GT | ||
Byłem dziś maksymalnie wkurzony. Znów nici z poszukiwania nowej pracy. Co prawda jeszcze nie do końca wszystko stracone, no ale póki co nic konkretnego. Byłem więc wkurzony. Musiałem się nieco zrelaksować.
Jakby wiosna
Niedziela, 30 marca 2008 | dodano:31.03.2008Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 35.50 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 01:33 | Avg: | 22.90 |
| Vmax: | 51.50 | Temp.: | HRmax: | 184( 94%) | HRavg | 160( 82%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 284m | Bike: | GT | ||
Kielce-MasłówII-Dolina Małaszyńska-Brzezinki-Ciekoty-miasto (Witosa)
No dziś na reszcie super dzień i miałem nieco więcej czasu na jadę. A to efekt wczorajszych wydarzeń.
Całkiem nieźle było, udało mi się wykręcić niezłą średnią. Momentami było nawet prawie 23 km/h. Chciałem pojechać do takiego kamieniołomu, ale za duże błoto było i nie za bardzo chciało mi się utytrać. Co prawda i tak muszę się zabrać za rower, bo ostatnio podupadł na czystości.
Widać, że wiosna zaczęła się, bo już nawet dziewczyny zaczęły jeździć na rowerze. Super.
No dziś na reszcie super dzień i miałem nieco więcej czasu na jadę. A to efekt wczorajszych wydarzeń.
Całkiem nieźle było, udało mi się wykręcić niezłą średnią. Momentami było nawet prawie 23 km/h. Chciałem pojechać do takiego kamieniołomu, ale za duże błoto było i nie za bardzo chciało mi się utytrać. Co prawda i tak muszę się zabrać za rower, bo ostatnio podupadł na czystości.
Widać, że wiosna zaczęła się, bo już nawet dziewczyny zaczęły jeździć na rowerze. Super.
Ścieżka treningowa
Sobota, 29 marca 2008 | dodano:31.03.2008
| Dst.: | 8.06 | Off-road: | 7.84 | Czas: | 00:33 | Avg: | 14.65 |
| Vmax: | 21.50 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 27m | Bike: | GT | ||
Udało się wyskoczyć pod wieczór pod opadach deszczu, oraz po ekscesach związanych z wypadkiem teścia. Nerwowo było. Ale wszystko w porządku. Ale jak się później okazało, to nie koniec było niespodzianek tego dnia. W nocy czekało mnie zbieranie wody w zalanym mieszkaniu szwagra.
Świąteczna jazda
Niedziela, 23 marca 2008 | dodano:23.03.2008
| Dst.: | 26.07 | Off-road: | 1.13 | Czas: | 01:20 | Avg: | 19.55 |
| Vmax: | 31.00 | Temp.: | HRmax: | 176( 90%) | HRavg | 146( 75%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 139m | Bike: | GT | ||
Kielce-KostomłotyII-ul.Witosa
Kolejna wycieczka, a raczej lekka przejażdżka. Korzystając z okazji świąt i tego, że leciały w telewizorze Flinstony, mogłem wyjść, i to nawet na dłużej. Ale jakoś tak nie za bardzo chciałem z tego skorzystać.
Kolejna wycieczka, a raczej lekka przejażdżka. Korzystając z okazji świąt i tego, że leciały w telewizorze Flinstony, mogłem wyjść, i to nawet na dłużej. Ale jakoś tak nie za bardzo chciałem z tego skorzystać.
Świąteczna jazda
Sobota, 22 marca 2008 | dodano:23.03.2008
| Dst.: | 23.77 | Off-road: | 5.84 | Czas: | 01:18 | Avg: | 18.28 |
| Vmax: | 44.50 | Temp.: | HRmax: | 188( 96%) | HRavg | 157( 80%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 152m | Bike: | GT | ||
Kielce-Kostomłoty-Kielce
Świąteczne jeżdżenie. Ciężko się jeździło po dwutygodniowej przerwie. Prawdą jest, że trzeba jeździć regularnie. Dlatego też pojeździłem bardziej rekreacyjnie.
Świąteczne jeżdżenie. Ciężko się jeździło po dwutygodniowej przerwie. Prawdą jest, że trzeba jeździć regularnie. Dlatego też pojeździłem bardziej rekreacyjnie.
Bez entuzjamu
Niedziela, 9 marca 2008 | dodano:10.03.2008
| Dst.: | 21.04 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 01:02 | Avg: | 20.36 |
| Vmax: | 32.50 | Temp.: | HRmax: | 172( 88%) | HRavg | 139( 71%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 148m | Bike: | GT | ||
Kielce-Mąchocice-Kielce
Dziś znów nie mam za wiele do napisania. Jakoś tak bez entuzjazmu. A wszystko to przez sytuację domową. Jakoś nie nastraja. A no i plany były ambitne, a było tylko godzinę. Eh.
Dziś znów nie mam za wiele do napisania. Jakoś tak bez entuzjazmu. A wszystko to przez sytuację domową. Jakoś nie nastraja. A no i plany były ambitne, a było tylko godzinę. Eh.
Ścieżka treningowa
Sobota, 8 marca 2008 | dodano:08.03.2008
| Dst.: | 18.59 | Off-road: | 18.37 | Czas: | 01:02 | Avg: | 17.99 |
| Vmax: | 31.50 | Temp.: | HRmax: | 170( 87%) | HRavg | 147( 75%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | 129m | Bike: | GT | ||
Nic szczególnego nie mam do dodania. Kręciłem bez sensu po mojej ścieżce myślami będąc nawet nie wiem gdzie. A to w pracy, a to w Nowym Sączu, a to w Rzeszowie (choć tu najmniej). Tajemniczo brzmi, ale to za sprawą poszukiwania nowej pracy. Zupełnie nie wiem co mam robić. Eh.






