Słowacja
Poniedziałek, 20 sierpnia 2007 | dodano:20.08.2007Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 33.52 | Off-road: | 0.20 | Czas: | 01:53 | Avg: | 17.80 |
| Vmax: | 70.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Habovka - jezioro Tetliaka (1.377 m n.p.m.) - Chata Zverovka - powrót
Spełnienie marzeń. Jazda rowerem w nowych dla mnie terenach, w wysokich górach i przepięknym otoczeniu. Byłem na wczasach rodzinnych na Słowacji w miejscowości Habovka. Wybrałem się szlakiem rowerowym najwyżej jak się dało: nad jezioro Tetliaka. Sama trasa nie była trudna, ponieważ prowadzi tam asfalt. Trudność to non stop 16 km pod górę z różnym nastronieniem. A ostatnie 4 km to średnia ok. 10 %. Miałem na myśli pojechać jeszcze wyżej nad jeziora Rohackie, jednak szlak jest ciężko przejezdny (za dużo kamieni). No i chyba nie wolno.
Tym wyjazdem pokonałem kilka własnych rekordów:
- najwyżej wjechałem na rowerze - 1.377 m n.p.m. (nie licząc "wjazdu" na Giewont);
- najdłuższy podjazd jednorazowy - 16,30 km;
- największa prędkość na zjeździe - 70 km/h.
Super widoki, sama trasa no i później zjazd - wszystko niesamowite. Dla tego wszystkiego ciągnąłem rower.
Droga pod Rohacze.

Nad jeziorem Tetliaka, a w tle Rohacze: Ostry i Płaczliwy oraz Chata J. Tetliaka.

Spełnienie marzeń. Jazda rowerem w nowych dla mnie terenach, w wysokich górach i przepięknym otoczeniu. Byłem na wczasach rodzinnych na Słowacji w miejscowości Habovka. Wybrałem się szlakiem rowerowym najwyżej jak się dało: nad jezioro Tetliaka. Sama trasa nie była trudna, ponieważ prowadzi tam asfalt. Trudność to non stop 16 km pod górę z różnym nastronieniem. A ostatnie 4 km to średnia ok. 10 %. Miałem na myśli pojechać jeszcze wyżej nad jeziora Rohackie, jednak szlak jest ciężko przejezdny (za dużo kamieni). No i chyba nie wolno.
Tym wyjazdem pokonałem kilka własnych rekordów:
- najwyżej wjechałem na rowerze - 1.377 m n.p.m. (nie licząc "wjazdu" na Giewont);
- najdłuższy podjazd jednorazowy - 16,30 km;
- największa prędkość na zjeździe - 70 km/h.
Super widoki, sama trasa no i później zjazd - wszystko niesamowite. Dla tego wszystkiego ciągnąłem rower.
Droga pod Rohacze.

Nad jeziorem Tetliaka, a w tle Rohacze: Ostry i Płaczliwy oraz Chata J. Tetliaka.

Lasy dąbrowskie
Piątek, 17 sierpnia 2007 | dodano:17.08.2007
| Dst.: | 6.53 | Off-road: | 6.31 | Czas: | 00:21 | Avg: | 18.66 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Lasy dąbrowy.
Jazda z synem
Środa, 15 sierpnia 2007 | dodano:15.08.2007
| Dst.: | 21.00 | Off-road: | 4.72 | Czas: | 01:36 | Avg: | 13.12 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Jazda po mieście z synem.
Lasy dąbrowskie
Wtorek, 14 sierpnia 2007 | dodano:14.08.2007
| Dst.: | 10.58 | Off-road: | 10.27 | Czas: | 00:40 | Avg: | 15.87 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Lasy wokół domu - lasy dąbrowy.
Taka krótka jazda po okolicznych lasach.
Taka krótka jazda po okolicznych lasach.
Roztocze
Poniedziałek, 13 sierpnia 2007 | dodano:13.08.2007Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 26.85 | Off-road: | 9.90 | Czas: | 01:29 | Avg: | 18.10 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Oseredek - Błudek - Borowe Młyny - "Szumy" - Susiec - Oseredek
Tym razem ostatnia już wyprawa na Roztoczu. Wybrałem się w końcu sam. Przepiękna trasa, początkowo asfalt przez środek Puszczy Solskiej.

Później już terenem przez las. Jak zwykle miałem troszkę cykora gdzie ja dojadę i gdzie wyjadę z tego lasu. Ale nieźle podawałem praktycznie cały czas przez piach. W sumie wyszło 6 km tymi piachami. Dojechałem do szumów i znanych mi już okolic i "byłem w domu".
Tym razem ostatnia już wyprawa na Roztoczu. Wybrałem się w końcu sam. Przepiękna trasa, początkowo asfalt przez środek Puszczy Solskiej.

Później już terenem przez las. Jak zwykle miałem troszkę cykora gdzie ja dojadę i gdzie wyjadę z tego lasu. Ale nieźle podawałem praktycznie cały czas przez piach. W sumie wyszło 6 km tymi piachami. Dojechałem do szumów i znanych mi już okolic i "byłem w domu".
Roztocze
Niedziela, 12 sierpnia 2007 | dodano:12.08.2007Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 13.77 | Off-road: | 5.80 | Czas: | 00:59 | Avg: | 14.00 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Roztocze
Sobota, 11 sierpnia 2007 | dodano:11.08.2007Kategoria Inne miejscówki, Średnia przyjemność
| Dst.: | 30.02 | Off-road: | 9.50 | Czas: | 02:08 | Avg: | 14.07 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Oseredek - "Szumy" - lasy (czerwony szlak) - Majdan Sopocki - Oseredek
Wizyta na wsi u rodziców na Roztoczu. Fajna wycieczka razem z rodziną nad znane "Szumy". Bardzo podobają mi się takie wyjazdy. Fajne widoczki i jak zwykle miło spędzony czas. Choć nie do końca. W drodze powrotnej spotkała nas spora ulewa. Zmokliśmy nieźle. Dobrze, że dziecku z porę założyłem kurtkę od deszczu i choć dziecko nie zmokło. Trzeba było uruchomić transport zastępczy w postaci ojca i jego samochodu. Ja w końcu wskoczyłem na rower i pojechałem po nasz samochód. Na szczęście nikt nie chorował później, ale jest teraz o czym wspominać.
Wraz z rodziną nad "Szumami".
Wizyta na wsi u rodziców na Roztoczu. Fajna wycieczka razem z rodziną nad znane "Szumy". Bardzo podobają mi się takie wyjazdy. Fajne widoczki i jak zwykle miło spędzony czas. Choć nie do końca. W drodze powrotnej spotkała nas spora ulewa. Zmokliśmy nieźle. Dobrze, że dziecku z porę założyłem kurtkę od deszczu i choć dziecko nie zmokło. Trzeba było uruchomić transport zastępczy w postaci ojca i jego samochodu. Ja w końcu wskoczyłem na rower i pojechałem po nasz samochód. Na szczęście nikt nie chorował później, ale jest teraz o czym wspominać.
Wraz z rodziną nad "Szumami".
Trening
Wtorek, 7 sierpnia 2007 | dodano:07.08.2007Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 31.27 | Off-road: | 13.14 | Czas: | 01:47 | Avg: | 17.53 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Karczówka - Biesak - Stadion
Korzystając z okazji, że rodzinka wypoczywa na wsi, postanowiłem nieco odprężyć się na rowerku. Planowałem pojeździć trasą maratonu w Nowinach, ale jakoś nie mogłem odnaleźć trasy. Ale i tak pojeździłem całkiem nieźle. Między innymi trafiłem po raz pierwszy nad Biesak i to całkiem przez przypadek. Oczywiście obowiązkowo zaliczyłem wjazd na Skocznię.
A od piątku będę śmigał na Roztoczu Środkowym.
Korzystając z okazji, że rodzinka wypoczywa na wsi, postanowiłem nieco odprężyć się na rowerku. Planowałem pojeździć trasą maratonu w Nowinach, ale jakoś nie mogłem odnaleźć trasy. Ale i tak pojeździłem całkiem nieźle. Między innymi trafiłem po raz pierwszy nad Biesak i to całkiem przez przypadek. Oczywiście obowiązkowo zaliczyłem wjazd na Skocznię.
A od piątku będę śmigał na Roztoczu Środkowym.
Bez entuzjamu
Niedziela, 29 lipca 2007 | dodano:29.07.2007
| Dst.: | 18.28 | Off-road: | 13.50 | Czas: | 01:10 | Avg: | 15.67 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Miał być ostry trening, ale jakoś nie miałem dziś zacięcia i chęci do jazdy. I włóczyłem się w kółko po naszej drodze.
Lasy dąbrowskie
Sobota, 28 lipca 2007 | dodano:28.07.2007
| Dst.: | 28.61 | Off-road: | 6.02 | Czas: | 02:14 | Avg: | 12.81 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Złożenie dwóch wypadów. Pierwsza jazda to trening po pobliskich lasach i górkach, a później jazda z rodziną nad zalew i z powrotem.











