Lasy dąbrowskie
Wtorek, 24 lipca 2007 | dodano:24.07.2007
| Dst.: | 9.23 | Off-road: | 8.83 | Czas: | 00:34 | Avg: | 16.29 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Jazda po osiedlu z synkiem
Wtorek, 17 lipca 2007 | dodano:17.07.2007
| Dst.: | 27.12 | Off-road: | 5.30 | Czas: | 02:07 | Avg: | 12.81 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Jazda po osiedlu z synkiem w foteliku oraz, po raz pierwszy w tym roku, z żoną. Jak na początek było fajnie.
(To jest zbiór w sumie 3 przejażdżek).
(To jest zbiór w sumie 3 przejażdżek).
Rekreacyjnie
Niedziela, 15 lipca 2007 | dodano:15.07.2007Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 46.09 | Off-road: | 1.50 | Czas: | 02:20 | Avg: | 19.75 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Brzezinki - Ciekoty - Wilków (zalew) - Scholasteria - Masłów - powrót + miasto z synem
To był pierwszy wyjazd po maratonie w Krynicy. Jakoś na początku czułem jeszcze nieco nogi ze zmęczenia. Ale później jakoś już się rozruszałem. Pojechałem nad zalew w Wilkowie. Fajny i ładnie zrobiony, jednak nie można się kapać, ani nie ma żadnego cienia. Pech chciał, że musiałem tam po raz drugi w tym roku zmieniać gumę. Otóż okazało się, że podczas zmiany opony przed maratonem do środka opony wpadła mi nakrętka wraz ze sprężynką od szpilki piasty. No i przejechałem cały maraton po wybojach, a dętka została dopiero przecięta ma asfalcie. Pamiętam, jak szukałem tej nakrętki, ale wcale mi do głowy nie przyszło, że może wpaść do opony.
Muszę jeszcze wspomnieć, że dzień wcześniej pokręciłem się po osiedlu z synkiem
w foteliku.
Zmiana dętki nad zalewem.
To był pierwszy wyjazd po maratonie w Krynicy. Jakoś na początku czułem jeszcze nieco nogi ze zmęczenia. Ale później jakoś już się rozruszałem. Pojechałem nad zalew w Wilkowie. Fajny i ładnie zrobiony, jednak nie można się kapać, ani nie ma żadnego cienia. Pech chciał, że musiałem tam po raz drugi w tym roku zmieniać gumę. Otóż okazało się, że podczas zmiany opony przed maratonem do środka opony wpadła mi nakrętka wraz ze sprężynką od szpilki piasty. No i przejechałem cały maraton po wybojach, a dętka została dopiero przecięta ma asfalcie. Pamiętam, jak szukałem tej nakrętki, ale wcale mi do głowy nie przyszło, że może wpaść do opony.
Muszę jeszcze wspomnieć, że dzień wcześniej pokręciłem się po osiedlu z synkiem
w foteliku.
Zmiana dętki nad zalewem.
Jaworzyna Krynicka
Niedziela, 8 lipca 2007 | dodano:08.07.2007Kategoria Inne miejscówki
| Dst.: | 12.15 | Off-road: | 11.35 | Czas: | 01:22 | Avg: | 8.89 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Czarny Potok - Jaworzyna Krynicka (1.114 m n.p.m.) - Czarny Potok
To taki rozruch po wczorajszym maratonie. Nogi bolały, ale zawziąłem się na tą górę. Z drugiej strony być w Krynicy i nie skorzystać z takiej okazji. To byłby grzech. Wspinałem się powoli, ale dojechałem praktycznie w całości. Zatrzymałem się tylko 3 razy, aby pogadać przez telefon z synem, aby sprawdzić dalszą drogę oraz aby zobaczyć ładne widoki. Zjazd ścieżką rowerową. Fajna, ale kiepsko oznakowana.
Jaworzyna wjazd - fajna ścieżka.

Jaworzyna - przy schronisku.

Jaworzyna - widok na góry.

Jaworzyna - na szczycie.


Jaworzyna - widok na Tatry.
To taki rozruch po wczorajszym maratonie. Nogi bolały, ale zawziąłem się na tą górę. Z drugiej strony być w Krynicy i nie skorzystać z takiej okazji. To byłby grzech. Wspinałem się powoli, ale dojechałem praktycznie w całości. Zatrzymałem się tylko 3 razy, aby pogadać przez telefon z synem, aby sprawdzić dalszą drogę oraz aby zobaczyć ładne widoki. Zjazd ścieżką rowerową. Fajna, ale kiepsko oznakowana.
Jaworzyna wjazd - fajna ścieżka.

Jaworzyna - przy schronisku.

Jaworzyna - widok na góry.

Jaworzyna - na szczycie.


Jaworzyna - widok na Tatry.
MARATON KRYNICA
Sobota, 7 lipca 2007 | dodano:07.07.2007Kategoria Zawody, Inne miejscówki, Pełnia szczęścia
| Dst.: | 61.83 | Off-road: | 51.70 | Czas: | 06:23 | Avg: | 9.69 |
| Vmax: | 54.50 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | 162( 83%) | |
| Cal: | 4134kcal | ALT: | 1727m | Bike: | GT | ||
Dystans wraz dojazdami, rozgrzewką i dojazdem do mycia rowerów. Maraton cholernie trudny jak dla mnie. Strome podjazdy, niebezpieczne zjazdy, na których wcale nie dało się rozwinąć prędkości. Jakoś ciężko mi się na początku jechało chyba z powodu porannych problemów żołądkowych i pewnie lekkim odwodnieniu. Ale cieszy fakt, że przejechałem kolejny maraton i to bez kontuzji, w całości oraz bez większych problemów technicznych. Fajny wyjazd. Tu szczególne podziękowania mojej kochanej żonie, która pozwoliła mi wyjechać. Buźka - kochanie.
Dokładne dane samego maratonu: dst: 54,70 km; avg: 9,90 km; max: 54,50 km/h; alt: 1727 m; kcal: 4134; HRavg: 162
Zdjęcia z trasy.



Zdjęcie z maratonu
Dokładne dane samego maratonu: dst: 54,70 km; avg: 9,90 km; max: 54,50 km/h; alt: 1727 m; kcal: 4134; HRavg: 162
Zdjęcia z trasy.



Zdjęcie z maratonu
Rekreacyjnie
Sobota, 30 czerwca 2007 | dodano:30.06.2007
| Dst.: | 27.96 | Off-road: | 0.00 | Czas: | 01:13 | Avg: | 22.98 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Masłów - Bęczków - Leszczyny - Masłów - powrót
Taka jazda bardziej rekreacyjna. Bardziej chodziło mi o rozruszanie mięśni i zrobienie nowego rekordu miesięcznego. Teraz wynosi 335 km. I to byłoby na tyle. Czuję już troszkę zmęczone mięśnie, więc pora na odpoczynek przed Krynicą.
Taka jazda bardziej rekreacyjna. Bardziej chodziło mi o rozruszanie mięśni i zrobienie nowego rekordu miesięcznego. Teraz wynosi 335 km. I to byłoby na tyle. Czuję już troszkę zmęczone mięśnie, więc pora na odpoczynek przed Krynicą.
Lasy dąbrowskie
Czwartek, 28 czerwca 2007 | dodano:28.06.2007
| Dst.: | 13.05 | Off-road: | 12.81 | Czas: | 00:49 | Avg: | 15.98 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Krótki trening po pobliskim terenie.
Lasy dąbrowskie
Wtorek, 26 czerwca 2007 | dodano:26.06.2007
| Dst.: | 7.70 | Off-road: | 7.60 | Czas: | 00:37 | Avg: | 12.49 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Jazda po okolicznych trasach. Miało być więcej, jednak spora burza zgoniła mnie wcześniej z trasy.
Lasy dąbrowskie
Niedziela, 24 czerwca 2007 | dodano:24.06.2007Kategoria Pełnia szczęścia
| Dst.: | 50.02 | Off-road: | 19.32 | Czas: | 03:18 | Avg: | 15.16 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Ten wpis obejmuje w sumie trzy wyjazdy. To oczywiście troszkę treningu terenowego (lasy dąbrowskie), szosowego (Masłów), jak i jazdy z synkiem w foteliku (jazda po mieście).
Trening
Niedziela, 17 czerwca 2007 | dodano:17.06.2007Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 30.78 | Off-road: | 11.00 | Czas: | 01:50 | Avg: | 16.79 |
| Vmax: | 0.00 | Temp.: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
| Cal: | kcal | ALT: | m | Bike: | GT | ||
Dziś to był niezły trening i to zupełnie nie planowany (przynajmniej nie w całości). Potrenowałem na Telegrafie (1 wjazd) oraz na skoczni (2 wjazdy). A później za bardzo wbiłem się w czas i musiałem gnać do domu ile wlezie (ostatnie 20 min - 90% HRmax). Ale warto było.







