Praca-dom
Czwartek, 14 lipca 2011 | dodano:14.07.2011Kategoria Średnia przyjemność
| Dst.: | 33.82 | Off-road: | 2.28 | Czas: | 02:18 | Avg: | 14.70 |
| Vmax: | 32.50 | Temp.: | 30.0 | HRmax: | (%) | HRavg | (%) |
| Cal: | kcal | ALT: | 197m | Bike: | GT | ||
Po kilku dniach przerwy, dziś ponownie udało się pojechać do pracy na rowerze. Miałem dziś swój cel, o czym na moim blogu - Rowerowe Kielce.
Dziś znów zbiera się na burzę. W pracy to nawet mi mówią, że jak była ładna pogoda, to ja samochodem dojeżdżałem, a jak ma padać - to na rowerze. A ja im na to, że po ostatniej ulewie, tak mi się spodobała jazda w deszczu, że teraz tylko szukam takich możliwości ;-).
Poniżej uzupełniam o zdjęcie wykonane podczas niedzielnego wypadu poza miasto wraz z moją ekipą. Miejsce zdjęcia, to chyba podjazd na Ameliówkę.

Wpis uzupełniony jeszcze o wczorajszą jazdę z synkiem w foteliku, no a jazda oczywiście po mieście.
Dziś znów zbiera się na burzę. W pracy to nawet mi mówią, że jak była ładna pogoda, to ja samochodem dojeżdżałem, a jak ma padać - to na rowerze. A ja im na to, że po ostatniej ulewie, tak mi się spodobała jazda w deszczu, że teraz tylko szukam takich możliwości ;-).
Poniżej uzupełniam o zdjęcie wykonane podczas niedzielnego wypadu poza miasto wraz z moją ekipą. Miejsce zdjęcia, to chyba podjazd na Ameliówkę.

Robert w akcji.© fot. Zenek
Wpis uzupełniony jeszcze o wczorajszą jazdę z synkiem w foteliku, no a jazda oczywiście po mieście.
komentarze
Jazda w deszczu super:) Też lubię, ale trzeba trzymać tempo, by się nie wychłodzić.
kundello21 - 22:45 czwartek, 14 lipca 2011 | linkuj
Komentuj






